Niecodzienne powody absencji 26-letniego bramkarza Lecha Poznań w ostatniej kolejce polskiej Ekstraklasy. Jeden z filarów "Kolejorza" nie mógł pomóc kolegom w meczu z Pogonią Szczecin, bo... został pogryziony przez psa. Piłkarz nawet trafił do szpitala. Na niedzielny hit kolejki z Legią Warszawa ma być jednak do dyspozycji trenera lidera tabeli.

REKLAMA

  • Po więcej aktualnych informacji sportowych zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

Jeden z filarów drużyny ze stolicy Wielkopolski, 26-letni bramkarz Bartosz Mrozek wyleciał z gry i w 29. kolejce nie mógł pomóc kolegom w rywalizacji ze szczecińską Pogonią.

Nie zagrał, bo został pogryziony przez psa...

Dziennikarz portalu meczyki.pl, Dawid Dobrasz ujawnił powody - co najmniej niecodzienne - przymusowej pauzy piłkarza.

Okazuje się bowiem, że golkiper "Kolejorza" trafił do szpitala, po tym jak został... pogryziony przez psa. Pod jego nieobecność w bramce Lecha stanął Plamen Andriejew.

Otrzymałem informację, że Mrozek trafił do szpitala. W klubie wersja jest taka, że stan zdrowia Bartka się pogorszył po tym, jak pogryzł go pies - informował dziennikarz o sytuacji bramkarza Lecha.

Najnowsze wieści z Bułgarskiej są jednak pozytywne dla kibiców tej drużyny, czekających na powrót do składu pierwszego bramkarza. Wygląda bowiem na to, że Mrozek ma być gotowy na hitowe starcie z Legią Warszawa, która po fatalnej rundzie jesiennej, mozolnie, acz konsekwentnie robi postępy w rundzie wiosennej i odbija się powoli od dna ligowej tabeli.

Zwycięstwo w tym prestiżowym spotkaniu może przybliżyć gospodarzy do obrony mistrzostwa kraju. Z kolei dla ich rywali z Warszawy będzie szansą zniwelowanie straty do miejsca gwarantującego grę w przyszłym sezonie w europejskich pucharach. Stawka niedzielnej rywalizacji na stadionie w Poznaniu będzie więc wysoka.

Takiego sezonu nie było od lat

Obecny sezon polskiej Ekstraklasy jest zdecydowanie jednym z najdziwniejszych w ostatnich latach. Wyjątkowo spłaszczona tabela, spowodowana niewielkimi różnicami punktowymi między poszczególnymi zespołami, to główna przyczyna tego, że zarówno walka o mistrzostwo Polski, jak i o pozostanie w lidze, prawdopodobnie będzie toczyła się do ostatniej kolejki.

Liderem po 29 seriach gier jest broniący tytułu poznański Lech, z dorobkiem 49 punktów. Druga jest Jagiellonia Białystok mająca ledwie trzy oczka mniej. Tyle samo punktów ma Górnik Zabrze, który jest na trzeciej pozycji. Jednak szanse na włączenie się o tytuł ma także kolejnych kilka drużyn.

Jeszcze ciaśniej jest na dole tabeli. Aż pięć zespołów, plasujących się na miejscach 10-14 ma tyle samo punktów - 37. Tak wyrównana liga gwarantuje emocje niemal do ostatniej kolejki. Do końca sezonu pozostało pięć kolejek.