W poprzednim sezonie został mistrzem Polski w klasie 3. Startował także w kilku imprezach zaliczanych do mistrzostw Europy. Teraz wkracza do świata WRC. Kierowca rajdowy Jakub Matulka już za kilka dni zadebiutuje w Rajdzie Szwecji. Będzie rywalizował w klasyfikacji Junior WRC. „Mam w głowie jakieś plany, pomysły. Chciałbym zostać na stałe w świecie WRC. Celem na najbliższe lata jest znalezienie się w cyklu WRC2” - mówi w rozmowie z RMF FM Matulka.

REKLAMA

Jakub Matulka to bardzo młody kierowca. Rocznik 2000. Jego sportowa droga do świata WRC prowadziła przez... narciarstwo alpejskie. Ma w dorobku tytuły mistrza Polski.

W poprzednim sezonie startował w naszym krajowym cyklu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski. Wywalczył tytuł mistrza w klasie 3, a w klasyfikacji generalnej zajął wysokie 7. miejsce. Skąd pomysł, by teraz przenieść się do rywalizacji w Junior WRC?

Podjęliśmy taką decyzję, ponieważ uważamy, że to naturalny krok, który bardzo nas rozwinie. Starty w najtrudniejszych rajdach świata gwarantują rozwój. Mamy bardzo dużą konkurencję, 19 załóg w cyklu. Bardzo się cieszę, że to wszystko udało się dopiąć z naszymi partnerami. Uważam, że przez rok poziom naszej załogi znacząco się zwiększy - przekonuje Matulka.

Na prawym fotelu jego rajdówki jeździ doświadczony pilot Daniel Dymurski. Co wnosi do rajdowej załogi?

Daniel ma gigantyczne doświadczenie. Kilka sezonów w cyklu ERC. Do tego dużo startów w mistrzostwach Polski z bardzo szybkimi dobrymi kierowcami. Bardzo dobrze nam się współpracuje. Już w poprzednim roku dużo mnie nauczył. Pomaga mi z opisem. Jest też takim moim psychologiem w samochodzie. Temperuje różne moje zachowania, pomysły. Cieszę się, że jesteśmy w tym razem - podkreśla młody rajdowiec.

Oczywiście przenosiny na trasy najtrudniejszych rajdów świata to konieczność nauki. Rajdy WRC są długie, wymagające pod wieloma względami. Nie dziwi więc plan wyznaczony na Rajd Szwecji.

Najważniejszym celem jest ukończyć rajd, przejechać wszystkie odcinki, zebrać jak najwięcej doświadczenia, poznać cały rajd WRC. Plan jest taki, żeby przejechać to fajnym tempem, w którym czujemy się bezpiecznie. Jeśli to się uda, to uważam, że możemy liczyć na miejsce w czołowej dziesiątce Junior WRC. Oczywiście zdarza się, że kusi mnie, żeby przeprowadzić atak, ale raczej jestem pragmatyczny i staram się nie robić rzeczy, które mogą nie wyjść. Zawsze jest możliwy błąd, szansa na wypadek. Ale raczej jestem spokojny i uważam, że sobie poradzimy - mówi RMF FM Matulka.

Plany startowe na ten sezon są ambitne. Załoga Matulka/Dymurski wystąpić ma łącznie w pięciu rundach Junior WRC. Kolejnymi przystankami mają być: Chorwacja, Sardynia, Finlandia i Grecja. Ważnym punktem sezonu ma być także zaplanowany na czerwiec 80. Rajd Polski. Bardzo możliwe, że startów w naszym kraju będzie więcej - oczywiście w RSMP.

Tutaj nie dograliśmy jeszcze wszystkich szczegółów, ale wkrótce będziemy mogli o wszystkim poinformować. W Junior WRC mam tylko pięć, choć bardzo długich startów. Żeby mój poziom rósł, potrzebuję bardzo dużo jeżdżenia - zaznacza Matulka.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Rajdowiec Jakub Matulka czeka na debiut w mistrzostwach świata WRC!