​Gwiazdy ze światowego topu, mistrzowie świata, mistrzowie olimpijscy, a do tego polska lekkoatletyczna czołówka - lista zgłoszeń na lutowy mityng Orlen Cup Łódź 2021, jest imponująca. - Już dziś wiemy, że w jednym miejscu udało nam się zgromadzić naprawdę niezwykłych lekkoatletów, którzy gwarantują wysoki poziom - mówi Sebastian Chmara, wiceprezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

REKLAMA

Impreza odbędzie się 12 lutego w łódzkiej Atlas Arenie. Zawodnicy rywalizować będą w siedmiu konkurencjach:

  • biegach na 60 metrów kobiet,

  • biegach na 60 metrów mężczyzn,

  • biegach na 60 metrów przez płotki kobiet,

  • biegach na 60 metrów przez płotki mężczyzn,

  • skoku o tyczce mężczyzn,

  • skoku wzwyż kobiet,

  • pchnięciu kulą mężczyzn.


Na listach startowych znaleźli się aktualni mistrzowie Europy, świata i medaliści igrzysk olimpijskich. Nie będziemy mogli wpuścić kibiców na trybuny, ale dzięki transmisji telewizyjnej i internetowej będziemy mogli dać im emocje lekkoatletyczne najwyższej klasy - dodaje Chmara.

Wysoka poprzeczka. Dosłownie i w przenośni

Imponująco wygląda choćby lista startowa w skoku o tyczce mężczyzn, bo jest na niej aż trzech zawodników, którzy mają rekordy życiowe przekraczające wysokość sześciu metrów.

W Łodzi wystartują m.in. mistrz olimpijski i rekordzista olimpijski Brazylijczyk Thiago Braz, dwukrotny mistrz świata i medalista olimpijski Amerykanin Sam Kendricks oraz Piotr Lisek, trzykrotny medalista mistrzostw świata i jedyny w historii Polak, który pokonał granicę sześciu metrów.

To nie wszystko, bo przecież będzie też nasz mistrz świata z 2011 roku i halowy mistrz Europy z 2019 Paweł Wojciechowski - dodaje wiceprezes PZLA.

Znane nazwiska również w pozostałych dyscyplinach

Emocje będą nie tylko w rywalizacji tyczkarzy, bo silnie obsadzony będzie m.in. też konkurs kulomiotów.

Dwaj najlepsi polscy zawodnicy Konrad Bukowiecki i Michał Haratyk mierzyć się będą z rewelacyjnym Niemcem Davidem Storlem, który w latach 2011-2019 zdobył aż piętnaście medali wielkich imprez, w tym oczywiście także igrzysk olimpijskich.

Znanych lekkoatletycznych nazwisk nie zabraknie także w pozostałych konkurencjach.

W biegu na 60 metrów przez płotki mężczyzn Damian Czykier i Artur Noga ścigać się będą m.in. z wicemistrzem olimpijskim z Rio de Janeiro na 110 metrów przez płotki Hiszpanem Orlando Ortegą, czy Amerykaninem Jaredem Eatonem, halowym wicemistrzom świata.

Wśród pań na tym samym dystansie najlepsza polska płotkarka ostatnich lat Karolina Kołeczek walczyć będzie m.in. z halową wicemistrzynią świata z 2018 roku Amerykanką Christiną Manning i jej rodaczką Shariką Nelvis, finalistką mistrzostw świata w hali i na stadionie, a także rekordzistką USA.

Bardzo ciekawie będzie też w biegach płaskich na dystansie 60 metrów, gdzie zobaczymy m.in. świetnego Amerykanina Michaela Rodgersa, czy Holendra Jorisa van Goola, a u pań, obok naszej Ewy Swobody, choćby medalistkę halowych mistrzostw Europy Ezinne Okparaebo z Norwegii - dodaje Sebastian Chmara.

Z organizacji kolejny raz mityngu Orlen Cup w Łodzi dumny jest dyrektor Wydziału Sportu Urzędu Miasta Łodzi Marek Kondraciuk, tym bardziej, że mityng Orlen Cup, w tym roku awansował w cyklu World Indoor Tour w kategorii brązowej.

Cieszmy się, że mimo przeciwności związanych z pandemią impreza odbędzie się. Impreza ma ogromna renomę i zalicza się do czołowych mityngów nie tylko w Europie, ale i na świecie. Dla łódzkiego środowiska lekkiej atletyki to bardzo ważne wydarzenie, tym bardziej, że Łódź cały czas inwestycje w lekkoatletów. Za chwile rozpoczniemy rozbudowę stadionu RKS, a już niedługo mam nadzieje zmodernizujemy także łódzki AZS - mówił Kondraciuk.

Orlen Cup 2021 odbędzie się 12 lutego o godz. 17 w łódzkiej Atlas Arenie. Jeżeli do tego czasu zniesione bądź złagodzone będą obostrzenia publiczność będzie mogła wejść na trybuny bezpłatnie.

Według dzisiaj obowiązujących przepisów impreza odbędzie się bez udziału publiczności.