Do Portugalii polecieli już w weekend, a dziś rozpoczęli testy przed pierwszym ich rajdem w mistrzostwach świata WRC2. Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk startowali już na Półwyspie Iberyjskim w Rajdzie Fafe, zaliczanym do mistrzostw Europy. Teraz rozpoczną właściwy sezon w światowym czempionacie, którego już piąta runda zagości właśnie w Portugalii. Zmagania zaplanowano na najbliższy weekend.

REKLAMA

Załoga Orlen Team ma dobre wspomnienia z okolic Matosinhos i liczy na to, że wykorzysta swoje doświadczenie w zbliżający się weekend. Polski duet w ubiegłym roku zajął w Portugalii 4. miejsce w WRC 2 Open i 2. w WRC 2 Junior. Natomiast już w tym sezonie na tych samych trasach odbył się Rajd Fafe, runda mistrzostw Europy ERC. Tam Miko i Szymon notorycznie plasowali się w czołówce pośród zawodników znanych z mistrzostw świata.

Tegoroczny Rajd Portugalii liczy 19 odcinków. Do przejechania jest w sumie 325 kilometrów. Pierwszych osiem odcinków zostanie rozegranych już w piątek. Wyjątkowym wyzwaniem będzie to, że w środku dnia nie będzie przerwy na serwis. Sobotni etap będzie liczył aż 148 kilometrów, w tym dwukrotny przejazd najdłuższego odcinka specjalnego rajdu - 37-kilometrowego Amarante. Impreza tradycyjnie zakończy się krótkim niedzielnym etapem i Power Stage'm na słynnej hopce Fafe.

Rozpoczynamy sezon w rajdowych Mistrzostwach Świata WRC 2. Dla nas pierwszym występem w tym roku będzie Rajd Portugalii. Bardzo się cieszę, że wracamy na te trasy. Zadebiutowaliśmy tam w ubiegłym roku, a dwa miesiące temu wystartowaliśmy w rundzie mistrzostw Europy ERC, Rajdzie Fafe na tych samych trasach. Testowaliśmy wtedy naszą nową Škodę Fabię RS Rally2, z której i teraz skorzystamy. Cieszę się, że wracamy w to miejsce, bo mam stamtąd dobre wspomnienia. Wierzę w to, że wykorzystamy nasze doświadczenie w nadchodzący weekend - mówił Mikołaj Marczyk.

Miko wraz ze swoim pilotem Szymonem Gospodarczykiem planują start w siedmiu rundach tegorocznego cyklu. Załoga zdecydowała, że w tym roku zdecyduje się na start w dwóch rundach poza Europą.

Cieszę się, że wracamy do Portugalii, bo będziemy mogli wykorzystać nasze doświadczenie na tych trasach. W ubiegłym roku zajęliśmy w tej imprezie 4. miejsce w klasie WRC 2 Open oraz 2. w klasie WRC 2 Junior. To było nasze pierwsze podium w mistrzostwach świata, więc oczywiście - mamy stamtąd znakomite wspomnienia - zaznaczył Szymon Gospodarczyk.

Odcinki portugalskiego rajdu są dobrze znane Miko i Szymonowi.

Trasy za bardzo się nie zmieniły, są tylko dwa nowe odcinki specjalne. Natomiast tak czy inaczej jest to bardzo wymagający rajd. Pierwszy etap to okolice Coimbry, bardziej na południu. Trasy są tam twarde i trzeba bardzo uważać na to, aby nigdzie nie złapać kapcia. Jest też odcinek Amarante, liczący aż 37 kilometrów. To na pewno jest duże wyzwanie. Później w okolicach Porto trasy są bardziej miękkie, ale jest mnóstwo głazów. Zawsze w Portugalii jest mnóstwo kibiców, cieszę się, że znów możemy tu rywalizować - zakończył pilot Mikołaja Marczyka.

W czwartek, 11 maja, zawodnicy pierwszy raz sprawdzą się na odcinku testowym Baltar. Rajd wystartuje oficjalnie w piątek 12 maja. Kierowców przywita dwunastokilometrowy odcinek specjalny Lousa. Zwycięzców powinniśmy poznać w niedzielę wczesnym popołudniem.