Reprezentacja Kanady w hokeju na lodzie, typowana jako główny faworyt do złotego medalu olimpijskiego, zdecydowała się opuścić wioskę olimpijską w Mediolanie i przenieść do ekskluzywnego hotelu. Decyzja ta ma pomóc zawodnikom w jak najlepszym przygotowaniu się do walki o najwyższe laury.

REKLAMA

  • Kanadyjscy hokeiści przenieśli się z wioski olimpijskiej do luksusowego hotelu.
  • Decyzję podjęli liderzy zespołu, kierując się chęcią zapewnienia sobie najlepszych warunków do walki o złoto.
  • W igrzyskach po raz pierwszy od 12 lat biorą udział zawodnicy z NHL.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Kanadyjscy hokeiści, którzy już w czwartek zmierzą się z Czechami w swoim pierwszym meczu olimpijskim, postanowili opuścić wioskę olimpijską po zaledwie jednej nocy. Jak podaje portal sportsnet.ca, decyzję o przeprowadzce do luksusowego hotelu podjęli liderzy drużyny. Zawodnicy podkreślają, że nie chcą nikogo urazić, lecz zależy im na stworzeniu najlepszych możliwych warunków do osiągnięcia sukcesu.

Komfort i spokój kluczem do sukcesu

Warunki w wiosce olimpijskiej, gdzie większość pokoi jest dwuosobowa i wyposażona w niewielkie łóżka, okazały się niewystarczające dla rosłych hokeistów przyzwyczajonych do wysokiego standardu z NHL. Bramkarz Logan Thompson przyznał, że choć łóżko było dla niego za małe, nie miał większych problemów ze snem. Jednak drużyna uznała, że potrzebuje więcej spokoju i prywatności, aby w pełni skoncentrować się na rywalizacji.

Tegoroczne igrzyska w Mediolanie są wyjątkowe, ponieważ po raz pierwszy od 2014 roku w turnieju olimpijskim biorą udział zawodnicy z NHL. To właśnie oni stanowią o sile zespołów Kanady i USA. Amerykanie zdecydowali się jednak pozostać w wiosce olimpijskiej. Kanadyjczycy, wśród których są takie gwiazdy jak Connor McDavid czy Sidney Crosby, chcą uniknąć rozproszenia i nieustannego zainteresowania ze strony innych sportowców.

Walka o złoto w najlepszych warunkach

Kanadyjscy hokeiści nie ukrywają, że ich celem jest zdobycie złotego medalu. Ostatni raz triumfowali w Soczi w 2014 roku, pokonując w finale Szwecję. Teraz, po 12 latach przerwy, ponownie mają szansę sięgnąć po najwyższe trofeum, a decyzja o zmianie miejsca zakwaterowania ma im w tym pomóc.