Do odwołania został zamknięty Tatrzański Park Narodowy, cały jego obszar - poinformowały władze parku. Wszystko przez trudne warunki pogodowe i obfite opady śniegu.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
"Z powodu łamiących się pod ciężarem śniegu drzew oraz gałęzi cały obszar Tatrzańskiego Parku Narodowego zostaje zamknięty do odwołania" - taki komunikat pojawił się na stronach TPN w mediach społecznościowych.
Władze Tatrzańskiego Parku Narodowego poinformowały, że cały obszar parku zostaje zamknięty do odwołania. Wcześniej na wniosek TOPR TPN zamknął drogę do Morskiego Oka, a następnie nartostradę z Hali Goryczkowej do Kuźnic. Po południu sytuacja związana z opadami śniegu się pogorszyła, dlatego służby zdecydowały o całkowitym zamknięciu obszaru Tatr dla turystów do odwołania.
TPN apeluje o bezwzględne respektowanie zakazu oraz rezygnację z wyjść w góry. W Tatrach obowiązuje obecnie lawinowa "trójka", co oznacza możliwość samoczynnego schodzenia lawin oraz utrudnione warunki poruszania się w terenie górskim.
Służby górskie przypominają, że bezpieczeństwo zależy od indywidualnych decyzji, a warunki w terenie są obecnie niekorzystne i niebezpieczne. W rejonach grani zalega nawiany śnieg, a pokrywa śnieżna jest niestabilna.
Ze względu na intensywne opady śniegu w ostatnich godzinach utworzyły się zaspy. TOPR odradza podejmowanie wyjść w wysokogórski teren. Na Kasprowym Wierchu zalega już ponad 160 cm śniegu, a w Dolinie Pięciu Stawów Polskich - 180 cm.
Synoptycy prognozują, że aura powinna zmienić się już w najbliższy weekend, a w święta nad Podhalem powinno zaświecić słońce.