​Zmysłoczułe przerwy - to nazwa inicjatywy wprowadzonej we wrocławskim liceum nr IX, aby uczniowie mogli odpocząć od szkolnego zgiełku. Na długiej przerwie w jednej z sal można położyć się na materacu i zrelaksować, słuchając śpiewu ptaków czy spokojnej muzyki.

REKLAMA

Idea zmysłoczułych przerw pochodzi z województwa lubelskiego. Tam pracuje Nauczycielka Roku 2022 - Iwona Pietrzak-Płachta. Ogłosiła ona swój autorski program pn. "Zmysłoczuła szkoła". Członkiem tego programu jest wrocławskie liceum nr IX, gdzie pracują dwie brejnolożki - osoby skupione na zarządzaniu dobrostanem mózgu.

Nauczycielka o zmysłoczułej przerwie

Wiemy, że jest problem ze zdrowiem psychicznym, dzieci są przeciążone. Staramy się przeciwdziałać temu zjawisku. Właśnie zmysłoczułe przerwy są jednym z takich pomysłów - mówi Monika Skuza-Kraul, brejnolożka i nauczycielka w Liceum Ogólnokształcącym nr IX im. Zygmunta Wróblewskiego we Wrocławiu.

Zmysłoczuła przerwa we wrocławskim dziewiątym liceum jest codziennie na długiej przerwie - w godzinach 10:45-11.05. W sali tanecznej rozłożone są materace. Uczniowie mogą się na nich położyć i zrelaksować przy spokojnej muzyce, czy śpiewie ptaków.

Jedni potrzebują 20 minut inni 5 minut. Mamy wielu uczniów, którzy szukają tego spokoju. Tutaj mogą naprawdę złapać chwilę oddechu i odpocząć. Taki mały relaks czasami potrafi zrobić naprawdę dobrą robotę - podkreśla Aleksandra Wróblewska, brejnolożka i nauczycielka we wrocławskim LO IX.

Wrocławskie Liceum numer IX mieści się w budynku leżącym w centrum miasta, gdzie jest głośno. Zajęcia w szkole ma ponad 40 klas.

Co mówią uczniowie?

Na zmysłoczułej przerwie na pewno można się uspokoić. Trochę odpocząć od zgiełku w tej szkole - mówi jedna z uczennic.

To lepsze niż siedzenie na korytarzu, gdzie jest dużo ludzi i jest niespokojnie. Po takim relaksie, łatwiej nam się później skoncentrować na lekcjach - dodają kolejne uczennice, które także korzystały ze zmysłoczułej przerwy w LO nr IX.