W piątek na wrocławskim rynku odbył się protest przeciw budowie kamieniołomu w Dobkowie w gminie Świerzawa w województwie dolnośląskim. Mieszkańcy i przedsiębiorcy zaapelowali do marszałka województwa o wsparcie. Przekonują, że odkrywka metabazaltu będzie niszczyć Krainę Wygasłych Wulkanów - Światowy Geopark UNESCO. "To po prostu będzie armagedon" - powiedział RMF FM, jeden z uczestników protestu. Z tą argumentacją nie zgadza się jednak inwestor.
- Bądź na bieżąco. Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
Mieszkańcy i przedsiębiorcy przyjechali w piątek do Wrocławia, by zaprotestować przeciw budowie kamieniołomu w Dobkowie w gminie Świerzawa. Zaapelowali do marszałka województwa dolnośląskiego o wsparcie.
Podkreślali m.in. że inwestycja odstraszy turystów. Przekonywali także, że odkrywka metabazaltu będzie niszczyć Krainę Wygasłych Wulkanów - Światowy Geopark UNESCO. Z tą argumentacją nie zgadza się inwestor.
Z uczestnikami zorganizowanego w piątek protestu w tej sprawie rozmawiała reporterka RMF FM Martyna Czerwińska. Jeżeli drogami, które prowadzą przez większość naszego terenu - co 3,5 minuty, przez 14 godzin dziennie i ponad 30 lat - będzie przejeżdżał tir, to nie da się tego pogodzić z wypoczynkiem. Do tego pojawi się pył i hałas. To po prostu będzie armagedon - tłumaczyli.
Nie zgadzamy się na to. Bazujemy na czystym powietrzu, ale również na ciemności w nocy, ponieważ jest to jeden z ostatnich regionów ciemnego nieba na Dolnym Śląsku. To są elementy, które dają nam pośrednio pracę. Właśnie to jest najbardziej docenione przez ludzi, którzy trafiają do naszego regionu - podnosili, apelując do marszałka województwa dolnośląskiego, aby stanął w tej kwestii po stronie mieszkańców, a nie interesu francuskiego koncernu.
Mieszkańcy przygotowali petycję, pod którą podpisało się ponad 5 tys. osób. Przekonywali, że z ich argumentacją zgodzili się samorządowcy z Jawora, Złotoryi i Wojcieszowa.
Tłumaczyli także, że ich protest skupia przedsiębiorców, rolników, naukowców i samorządowców. Są przekonani, że inwestycja zakładająca wydobycie metabazaltu na terenie geoparku Kraina Wygasłych Wulkanów oznacza jego degradację.
W liście skierowanym do mediów napisali natomiast o 248 ciężarówkach dziennie, które mają wozić i przyjeżdżać po urobek z kamieniołomu. Przypomnieli przy tym, że Rada Miejska w Świerzawie przyjęła uchwałę wyrażającą sprzeciw mieszkańców wobec kamieniołomu, a jej legalność potwierdziła wojewoda dolnośląska. Kilka miesięcy później uchwała została uchylona przewagą jednego głosu.
Stało się tak zaraz po tym, jak inwestor i właściciele działek złożyli skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu. Mieszkańcy natomiast zaskarżyli uchwałę uchylającą ich uchwałę obywatelską do WSA.
Kraina Wygasłych Wulkanów to 1,3 tys. kilometrów kwadratowych unikatowego krajobrazu geologicznego między Złotoryją a Jelenią Górą. W 2024 r. obszar uzyskał status Światowego Geoparku UNESCO - jeden z trzech takich tytułów w Polsce, potwierdzający wyjątkowe dziedzictwo geologiczne regionu, opowiadające 500 milionów lat historii Ziemi. Budowanie tej marki zajęło mieszkańcom ponad dekadę.
Za planowaną na tym terenie inwestycję odpowiedzialna jest francuska firma Colas. Paweł Marek, dyrektor Kopalń Colas Kruszywa, podkreślił, że "trwa proces administracyjny zmierzający do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla uruchomienia odkrywki złoża Jurczyce I".
Spółka stanowczo nie zgadza się z zarzutami podważającymi rzetelność raportu oddziaływania środowiskowego, który złożyła w Urzędzie Gminy Świerzawa. Wychodząc poza obowiązki formalne, przygotowaliśmy szereg analiz uzupełniających, takich jak analiza akustyczna, analiza wpływu transportu na jakość powietrza czy oddziaływanie transportu na obiekty budowlane, aby zapewnić możliwie pełną i transparentną ocenę inwestycji - stwierdził.
Dyrektor zapewnił, że planowana inwestycja nie będzie realizowana na obszarze chronionym Natura 2000 ani w parku krajobrazowym.