W Szkole Podstawowej nr 5 w Jeleniej Górze w woj. dolnośląskim wykryto niepokojąco wysokie stężenie radonu. Wyniki pomiarów przekroczyły dopuszczalne normy nawet kilkukrotnie. Radon to bezbarwny i bezwonny radioaktywny gaz. Przedostaje się do budynków z gruntu i gromadzi się w niższe kondygnacjach.
- W SP nr 5 w Jeleniej Górze wykryto alarmująco wysokie stężenia radonu - nawet 2000 Bq/m³, czyli dużo ponad normę 300 Bq/m³.
- Radon to radioaktywny gaz, który może powodować raka płuc, a w Polsce szczególnie problematyczny jest w Sudetach i rejonie Jeleniej Góry.
- Szkoła już podjęła działania: remont piwnicy, nowa podłoga z hydroizolacją i rotacyjny system korzystania z zagrożonych pomieszczeń.
W trzech pomieszczeniach Szkoły Podstawowej nr 5 w Jeleniej Górze odnotowano znacznie przekroczone normy stężenia radonu - radioaktywnego gazu, który naturalnie występuje w tym regionie. Jak poinformował rzecznik Urzędu Miasta Jelenia Góra Marcin Ryłko, pomiary przeprowadzono od końca stycznia do początku marca, wykorzystując dozymetry dostarczone przez Instytut Medycyny Pracy im. Prof. J. Nofera.
Zgodnie z obowiązującą normą, dopuszczalne stężenie radonu wynosi 300 Bq/metr sześcienny. Tymczasem w dwóch salach lekcyjnych oraz sali gimnastycznej szkoły wykryto ponad 2000 Bq/metr sześcienny. Władze zapowiedziały powtórzenie pomiarów, ponieważ dotychczasowe przeprowadzono w okresie, gdy uczniowie nie uczęszczali do szkoły, a pomieszczenia pozostawały niewietrzone.
Dyrekcja szkoły zdecydowała o przeprowadzeniu remontu piwnicy oraz położeniu nowej posadzki z systemową hydroizolacją odporną na radon. Wprowadzono rotacyjny harmonogram korzystania z najbardziej zagrożonych sal lekcyjnych oraz sali gimnastycznej, a także ustalono regularny system wietrzenia pomieszczeń.
Jak podkreślił Marcin Ryłko, "działania podjęte przez dyrekcję szkoły mają charakter właściwy i są zgodne z zaleceniami mającymi na celu ograniczenie ekspozycji". Instytut Medycyny Pracy potwierdził, że zastosowane środki są odpowiednie.
Radon to bezbarwny, bezwonny, radioaktywny gaz, który powstaje w wyniku rozpadu radu, a ten z kolei pochodzi z rozpadu uranu obecnego w ziemi. Gaz ten przedostaje się do budynków z gruntu i gromadzi się głównie w niższych kondygnacjach, szczególnie w słabo wentylowanych pomieszczeniach.
Wysokie stężenie radonu w zamkniętych pomieszczeniach może prowadzić do poważnych skutków zdrowotnych. Według ekspertów radon jest jedną z przyczyn raka płuc.
Polska nie jest wolna od problemu radonu. Najwyższe stężenia tego gazu notuje się w Sudetach, zwłaszcza w rejonie Jeleniej Góry, gdzie występują granity karkonoskie, granity strzegomskie czy gnejsy Gór Izerskich. Podwyższone poziomy radonu mogą pojawiać się również w Górach Świętokrzyskich oraz na Suwalszczyźnie.
Na pozostałych obszarach kraju stężenia radonu są z reguły niższe, choć lokalnie mogą występować wyjątki - zwłaszcza w rejonach, gdzie powierzchnię terenu budują skały osadowe i iłowcowe.
Warto przypomnieć, że radon został odkryty na przełomie XIX i XX wieku. Co ciekawe, Maria Skłodowska-Curie była bardzo blisko odkrycia tego pierwiastka, opisując w swojej rozprawie doktorskiej "emanację radu", czyli promieniotwórcze opary.
Przez wiele lat promieniotwórczość traktowano jako cudowną właściwość - rad, a pośrednio radon, stosowano w medycynie, kosmetyce, a nawet w żywności czy zabawkach. Dziś wiadomo, że takie praktyki były bardzo niebezpieczne, a radioaktywne substancje mogą powodować poważne choroby, w tym nowotwory.