Na kilku stacjach drugiej linii metra w Warszawie pojawiły się poważne przecieki wody - informuje "Gazeta Wyborcza". Zalane perony, kałuże, a nawet ustawione wiadra to widok, który zaskakuje pasażerów. Sytuacja dotyczy m.in. stacji Trocka i Kondratowicza, które zostały oddane do użytku zaledwie kilka lat temu. Utrudnienia mogą potrwać jeszcze przez kilka tygodni.
- Na stacjach Trocka i Kondratowicza pojawiły się duże przecieki wody i kałuże.
- Woda kapie ze stropu, a na posadzkach pojawiła się rdza.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Na stacjach Trocka na Targówku oraz Kondratowicza na Bródnie, które zostały otwarte odpowiednio w 2019 i 2022 roku, pojawiły się poważne przecieki wody. Na peronach i w korytarzach ustawiono wiadra, a na podłodze rozłożono tektury, które już nasiąkły wodą. W niektórych miejscach widać źródła wody bijące z posadzki.
W korytarzu prowadzącym do pierwszej podziemnej biblioteki "Metroteka" zdjęto lastrykowe okładziny, które zastąpiono plastikowymi płachtami. Część korytarzy została odgrodzona, a biletomaty wyłączone z użytkowania. Na jednej ze ścian widać już pordzewiałe pręty zbrojeniowe.
Według przedstawicieli Metra Warszawskiego przecieki są efektem trudnych warunków pogodowych oraz wysokiego poziomu wód gruntowych, co jest częstym zjawiskiem w obiektach podziemnych. Najczęściej pojawiają się one na dylatacjach, czyli miejscach łączenia elementów konstrukcji, które pracują pod wpływem zmian temperatury.
Naprawy prowadzi generalny wykonawca budowy drugiej linii metra, firma Gülermak, w ramach obowiązującej rękojmi. Jednak iniekcja ciśnieniowa, która jest skuteczną metodą uszczelniania, może być wykonywana tylko przy dodatnich temperaturach. To oznacza, że problem może utrzymywać się przez kolejne tygodnie, ponieważ synoptycy zapowiadają utrzymanie zimowej pogody przez cały luty.
Metro Warszawskie zapewnia, że przecieki nie zagrażają bezpieczeństwu pasażerów ani nie wpływają na ruch pociągów. Sytuacja jest monitorowana, a naprawy będą kontynuowane, gdy tylko pozwolą na to warunki pogodowe.