Cztery osoby podejrzane o pobicie w podwarszawskim Pruszkowie dwóch Ukrainek zatrzymali lokalni policjanci. Chodzi o zdarzenie z weekendu, po którym poszkodowane trafiły do szpitala. Napastnicy używać mieli drewnianej pałki i gazu.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Jak informuje reporter RMF FM Krzysztof Zasada, zatrzymani to Polacy - 45-letnia kobieta oraz trzech mężczyzn w wieku od 23 do 50 lat.
Według wstępnych ustaleń, grupa agresywnych osób szła ulicą, uszkadzając okna w budynkach mieszkalnych.
Gdy w pewnym momencie do napastników wyszła jedna z mieszkanek, została zaatakowana m.in. gazem i drewnianą pałką. Poszkodowana została również druga kobieta, która wybiegła jej na pomoc.
Policja ustala okoliczności tego zdarzenia. Zbierane są dowody, zatrzymani nie zostali jeszcze przesłuchani.
Weryfikowana jest m.in. wersja mówiąca o tym, że atak mógł mieć podłoże narodowościowe.
Z relacji, które dotarły do policji, wynika, że napastnicy podczas ataku w wulgarny sposób wykrzykiwali, żeby kobiety wróciły do siebie do kraju.