Niechlubny rekord pobił kierowca zatrzymany przez Inspekcję Transportu Drogowego. Mężczyzna bez odpoczynku spędził za kółkiem ponad dobę.

REKLAMA

Jak informuje reporter RMF MAXXX Przemek Mzyk - pojazd został skontrolowany na ekspresowej „ósemce” koło Wyszkowa. W trakcie analizy danych znajdujących się w tachografie i na karcie kierowcy, inspektorzy stwierdzili szereg poważnych naruszeń norm czasu pracy. Kierujący m.in. jechał blisko 30 godzin bez odpoczynku i przekroczył dzienny czas prowadzenia pojazdu o ponad 19 godzin.

W ten sposób, nie zważając na swoje i innych uczestników ruchu - bezpieczeństwo, chciał jak najszybciej pokonać trasę ponad 3,5 tys. km.

Kierującego ukarano mandatami gotówkowymi w łącznej kwocie blisko 5 tys. złotych. Przewoźnik z kolei wpłacił 12 tys. zł kaucji na poczet kary administracyjnej.

Podczas dalszej kontroli inspektorzy stwierdzili również usterki techniczne w ciągniku siodłowym. Pojazd uczestniczył w kolizji drogowej, w wyniku której miał uszkodzony reflektor i zderzak.

Inspektorzy zatrzymali dowód rejestracyjny ciągnika siodłowego oraz wydali kierowcy zakaz dalszej jazdy do momentu odebrania wymaganego odpoczynku i naprawy usterek.