Spektakularna operacja kontrterrorystów w Warszawie. We wtorek rano w rejonie Ronda Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław" pojawił się śmigłowiec, z którego na linach zjechali funkcjonariusze BOA. Informację o akcji potwierdza policja.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Z relacji i zdjęć przekazanych przez telewizję TVN24 wynika, że w akcji brał udział policyjny śmigłowiec Black Hawk.
Jak dowiedział się dziennikarz RMF FM Kacper Wróblewski, akcja w rejonie Ronda Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław" nie była ćwiczeniami.
Około godziny 7 rano, jeden z budynków przy ulicy Kłopot został otoczony przez kontrterrorystów. Chwilę później mieszkańców zaskoczył huk - to śmigłowiec Black Hawk pojawił się nad dachami, a z niego desant na linach przeprowadzili funkcjonariusze elitarnej jednostki.
Według informacji naszego reportera operacja się już zakończyła. W okolicy wciąż jednak widoczne są policyjne radiowozy. Kierowcy jadący przez Muranów muszą spodziewać się utrudnień.
Z pokładu śmigłowca na linach zjechało kilka osób, a na dachu jednego z budynków widziani byli funkcjonariusze z oddziałów kontrterrorystycznych. Na miejscu działają policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu, jednak na tym etapie nie udzielają oni szczegółowych informacji.
Dyrektorka biura komunikacji społecznej Komendy Głównej Policji Katarzyna Nowak przyznała, że operacja nadal trwa. Mamy czasami takie sytuacje, które wymagają pomocy (...) kontrterrorystów. Chodzi o zatrzymanie osób, które podejrzewane są o popełnienie przestępstw - przekazała.
W akcji uczestniczy Centralny Pododdział Kontrterrorystyczny Policji BOA, elitarna jednostka specjalizująca się w zwalczaniu terroryzmu i zatrzymywaniu najniebezpieczniejszych przestępców.
Funkcjonariusze realizowali postanowienia prokuratury okręgowej w Gliwicach - informuje dziennikarz RMF FM. Sprawą zajmuje się wydział do walki z przestępczością ekonomiczną.