Prokuratura zajęła się sprawą tragicznego wypadku na skrzyżowaniu ulic Grochowskiej i Zamienieckiej w Warszawie. Kierowcy obu samochodów, które brały w nim udział, zostali zatrzymani. Ofiara wypadku to 6-letni chłopiec.
Nowe informacje ws. tragicznego wypadku przekazała w poniedziałek wieczorem Komenda Stołeczna Policji.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video
"Ze wstępnych informacji wynika, że kierująca Fordem 28-latka, wykonując manewr skrętu w lewo, nie ustąpiła pierwszeństwa nadjeżdżającej ulicą Grochowską Toyocie. Doszło do zderzenia obu pojazdów, w wyniku którego Toyota została wytrącona ze swojego pasa ruchu i uderzyła w grupę osób oczekujących przed przejściem dla pieszych. Poszkodowane zostały 4 osoby, w tym 6-letnie dziecko" - wyjaśniono w komunikacie.
Informacja dotyczca wypadku, do ktrego doszo dzisiaj (19 stycznia) na skrzyowaniu ulic Zamienieckiej i Grochowskiej.Kilkanacie minut po godzinie 15.00 Policja otrzymaa informacj o zdarzeniu drogowym z udziaem dwch pojazdw na skrzyowaniu ulic Zamienieckiej i... pic.twitter.com/HyxUnNBIUc
Policja_KSPJanuary 19, 2026
Lekarzom nie udało się uratować życia chłopca. Trzy ranne kobiety trafiły do szpitala.
Kierowcy obu aut byli trzeźwi. Zostali zatrzymani. "Pod nadzorem prokuratora na miejscu zdarzenia prowadzone są oględziny z udziałem biegłego z zakresu ruchu drogowego" - czytamy w komunikacie KSP.
To była masakra. Czegoś takiego na oczy nie widziałem - mówił reporterowi RMF MAXX Przemysławowi Mzykowi jeden ze świadków wypadku. Jedno wielkie uderzenie, siwo się zrobiło. Podleciałem, pan był zakleszczony w samochodzie. Dziecko leżało... Udzielałem pierwszej pomocy dziecku - relacjonował inny.