Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił w poniedziałek odwołanie od decyzji prezydenta Gdańska z 21 stycznia 2026 roku dotyczące rozwiązania zgromadzenia antyaborcyjnego przed szpitalem na gdańskiej Zaspie. Manifestacja została rozwiązana około godz. 13.30. Miała potrwać do godziny 14. W tym samym czasie przed szpitalem odbywała się kontrmanifestacja lewicowych środowisk, w tym działaczy Partii Razem, którzy wyrażali solidarność z pacjentkami i personelem medycznym.
- Bądź na bieżąco. Po więcej aktualnych wiadomości zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.
W poniedziałek Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał postanowienie w sprawie rozwiązanego przez miasto protestu antyaborcyjnego zorganizowanego w styczniu przed szpitalem na gdańskiej Zaspie.
Urzędnicy przerwali pikietę, powołując się na względy bezpieczeństwa. Zażalenie na decyzję urzędników złożyła Fundacja Ratuj Życie, odpowiedzialna za zgromadzenie.
Zgromadzenie w styczniu 2026 roku było jednym z serii protestów organizowanych, które od grudnia ubiegłego roku odbywają się przed szpitalem na Zaspie i są organizowane przez środowiska pro-life. Aktywiści określają placówkę jako jeden z "czarnych punktów na aborcyjnej mapie Polski". Manifestacja - zaplanowana w godzinach 12.00–14.00 - została rozwiązana około godz. 13.30 przez przedstawiciela prezydenta Gdańska.
W komunikacie ratusza wskazano, że decyzję podjęto na podstawie ustawy Prawo o zgromadzeniach, ze względów bezpieczeństwa osób przebywających w szpitalu. W tym samym czasie przed szpitalem odbywała się też kontrmanifestacja środowisk lewicowych, w tym działaczy Partii Razem, którzy wyrażali solidarność z pacjentkami i personelem medycznym.
Przedstawiciele spółki Copernicus, zarządzającej szpitalem, wskazywali wcześniej, że demonstracje utrudniają funkcjonowanie placówki, powodują hałas i dyskomfort pacjentów oraz personelu. Podkreślali, że lekarze działają zgodnie z obowiązującym prawem i wytycznymi medycznymi, a ewentualne zastrzeżenia powinny być rozstrzygane w trybie postępowań prokuratorskich lub sądowych.