Ponad 320 interwencji straży pożarnej, zalane domy, drogi i godziny nieustannej walki z żywiołem – tak wyglądała ostatnia doba na Pomorzu. Najtrudniejsza sytuacja panowała w powiatach człuchowskim, chojnickim i wejherowskim, gdzie akcje ratunkowe trwały nawet przez całą noc.

REKLAMA

Pomorze od kilku dni zmaga się z gwałtownymi roztopami. W ciągu ostatniej doby strażacy z województwa pomorskiego interweniowali aż 323 razy, ratując domy, drogi i dobytek mieszkańców przed zalaniem.

Jak informuje Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku, obecnie działania ratownicze prowadzone są w kilkunastu miejscowościach, a sytuacja w wielu z nich wciąż jest bardzo trudna.

Największe skutki roztopów odnotowano w powiatach człuchowskim, chojnickim oraz wejherowskim. To właśnie tutaj strażacy mieli najwięcej pracy - odpowiednio 71, 52 i 32 interwencje w ciągu jednej doby. Woda z topniejącego śniegu i przepełnionych rowów melioracyjnych wdzierała się do domów, piwnic, a nawet na główne drogi, paraliżując ruch i zagrażając bezpieczeństwu mieszkańców.

Jak podkreśla młodszy aspirant Dawid Westrych, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej PSP w Gdańsku, najbardziej dramatyczna sytuacja miała miejsce w miejscowości Czarne w powiecie człuchowskim. Działania strażaków koncentrowały się na odpompowywaniu wody oraz zabezpieczaniu budynków i dróg przed zalaniem przy pomocy worków z piaskiem. Woda z pól napływała na budynki - relacjonuje Westrych.

Na miejscu w Czarnym przy ul. Człuchowskiej przez całą noc pracowało aż 18 pojazdów pożarniczych i 72 strażaków. Akcja trwała nieprzerwanie przez 22 godziny, a ostatni zastęp zakończył działania dopiero we wtorek około godziny 4 rano.

Kłopoty na drogach

Problemy nie ominęły również infrastruktury drogowej. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku poinformowała, że nad ranem zakończyły się utrudnienia na drodze krajowej nr 22 w Chrząstowie, między Człuchowem a Uniechowem.

Od poniedziałkowego popołudnia woda roztopowa z drogi powiatowej i przyległych pól zalewała skrzyżowanie drogi krajowej z drogą powiatową w kierunku Biskupnicy - przekazali drogowcy. Przez kilkanaście godzin na skrzyżowaniu obowiązywał ruch wahadłowy, a ruchem kierowały służby.