Prokuratura Rejonowa w Słupsku zakończyła śledztwo w sprawie tragedii, do której doszło w rodzinie zastępczej z powiatu słupskiego. Karolina i Arkadiusz G., młode małżeństwo pełniące funkcję rodziców zastępczych, zostali oskarżeni o znęcanie się nad trzylatką oraz jej zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Odpowiedzą również za znęcanie się nad ośmioletnim chłopcem, którym się opiekowali.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Do dramatu doszło 9 maja 2025 roku. Wówczas trzyletnia Róża trafiła do szpitala w Słupsku (woj. pomorskie) w stanie krytycznym - miała rozległe, głębokie poparzenia niemal całego ciała. Mimo natychmiastowej pomocy dziewczynka zmarła krótko po przywiezieniu. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci był wstrząs oparzeniowy, będący skutkiem choroby oparzeniowej.
Jak poinformowała prokurator rejonowa w Słupsku, Natalia Gawrych, śledztwo wykazało, że śmierć dziecka była konsekwencją długotrwałego znęcania się, spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz nieudzielenia pomocy we właściwym czasie. Kluczowe okazały się opinie biegłych z zakresu medycyny sądowej i oparzeń, które wykluczyły nieszczęśliwy wypadek.
Oskarżeni nie przyznali się do winy i od momentu zatrzymania przebywają w areszcie. Grozi im kara dożywotniego pozbawienia wolności.
W toku śledztwa ujawniono również, że para miała znęcać się nad ośmioletnim chłopcem, który również przebywał pod ich opieką. Prokuratura prowadzi odrębne postępowanie dotyczące pozostałych dzieci, które były w pieczy zastępczej u Karoliny i Arkadiusza G.
W związku z tragedią Starostwo Powiatowe w Słupsku przeprowadziło w Powiatowym Centrum Pomocy Rodzinie (PCPR) audyt, który wykazał poważne nieprawidłowości w procesie kwalifikacji rodzin zastępczych.
Zalecono m.in. dokładniejszą weryfikację kandydatów, obowiązkowy udział psychologa oraz większy nacisk na ocenę warunków domowych. Szczególną ostrożność zaleca się przy kwalifikowaniu osób młodych, z niewielkim doświadczeniem życiowym.
W wyniku audytu doszło do zmian personalnych w PCPR - pracę straciły dyrektor placówki i kierownik pieczy zastępczej, a koordynator rodzinnej pieczy zastępczej złożyła wypowiedzenie.
Równolegle Prokuratura Rejonowa w Miastku prowadzi śledztwo w sprawie ewentualnego niedopełnienia obowiązków przez pracowników PCPR. Sprawa wciąż jest w toku.