​W środę po południu wybuchł pożar w hali magazynowej w Gdyni. W środku znajdowała się sprasowana makulatura. Ogień objął również zaparkowane na zewnątrz pojazdy. Zgłoszenie w tej sprawie otrzymaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.

REKLAMA

W środowe popołudnie zapaliła się hala magazynowa w Gdyni, przy ul. Północnej. Jak przekazał st. kpt. Paweł Przybyłowicz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Gdyni, w budynku o wymiarach 100 na 50 metrów znajdowała się sprasowana makulatura.

Dodał, że do Gdyni zadysponowano też siły i środki spoza powiatu. Do akcji gaśniczej skierowano 28 zastępów straży pożarnej.

Pożar wyszedł na zewnątrz obiektu i objął co najmniej pięć pojazdów służbowych zaparkowanych bezpośrednio przy magazynie - przekazał strażak st. kpt. Paweł Przybyłowicz w rozmowie z Polską Agencją Prasową.

Jak poinformował mł. asp. Dawid Westrych, rzecznik prasowy Pomorskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, w akcji gaśniczej wykorzystano drony, aby łatwiej lokalizować zarzewie ognia. Na miejsce skierowano też zespół specjalistycznej grupy chemicznej.

Według wstępnych informacji nikt nie odniósł obrażeń, w hali nikogo nie było, gdy wybuchł pożar - przekazał mł. asp. Westrych. Ewakuowano mieszkańców najbliższego sąsiedztwa - jednego domu. Rzecznik zaapelował o zamknięcie okien i niewychodzenie z domu z uwagi na zadymienie okolicy.

Na miejscu pożaru zjawili się też przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, a także nadzoru budowlanego.

Zgłoszenie w tej sprawie otrzymaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.