W nocy z piątku na sobotę w oknie życia w Kartuzach pozostawiono noworodka. Kilkudniowy chłopiec jest zdrowy, zgodnie ze standardowym postępowaniem trafił do szpitala na odział neonatologii. "Przed godziną 1 nocy otrzymaliśmy sygnał, że siostry zakonne znalazły w oknie życia pozostawione dziecko" - przekazała w sobotę rzeczniczka kartuskiej policji st. sierż. Aldona Naczk.
- Bądź na bieżąco. Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl.
Zgodnie z procedurą noworodek został przewieziony do Powiatowego Centrum Zdrowia w Kartuzach. Chłopczyk jest w dobrym stanie - jest zdrowy, zadbany, dobrze odżywiony i nie ma żadnych śladów mogących świadczyć o jakiejkolwiek przemocy fizycznej.
Osoba, która zostawiła dziecko w specjalnym oknie, nie naraziła niemowlaka na niebezpieczeństwo, w związku z tym rodzic nie jest narażony na odpowiedzialność prawną, jednak policjanci prowadzą dalsze postępowanie w tej sprawie - przekazała Naczk.
Kilkudniowego noworodka siostry zakonne znalazły w oknie życia w nocy z piątku na sobotę.
To trzecie dziecko pozostawione w kartuskim oknie życia, które działa od 2014 roku. Powstało z inicjatywy Kartuskiego Centrum Caritas. Znajduje się w budynku Zgromadzenia Sióstr św. Wincentego a Paulo przy ul. Gdańskiej 12.