Nowelizacja przepisów ruchu drogowego ledwo weszła w życie, a 72-latek, jadący trasą w powiecie bytowskim, już stracił prawo jazdy za rażące przekroczenie prędkości poza obszarem zabudowanym. Policjanci zapowiadają, że nie będzie pobłażania dla piratów drogowych.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Od dziś, tj. wtorku 3 marca, kierowcy, którzy przekroczą dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym, muszą liczyć się z natychmiastową utratą prawa jazdy na trzy miesiące.
Dotychczas taki środek stosowano wyłącznie w przypadku wykroczeń w terenie zabudowanym.
Jak informują funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Bytowie, zaledwie kilka godzin po wejściu w życie nowych przepisów zatrzymali pierwszego pirata drogowego.
Stało się to na trasie Suchorze - Jezierze w województwie pomorskim. 72-letni kierowca jechał z prędkością 143 km/h, przekraczając dozwoloną prędkość o 53 km/h.
Policjanci z bytowskiej drogówki natychmiast zatrzymali mu prawo jazdy na trzy miesiące, a dodatkowo nałożyli mandat w wysokości 1500 zł oraz 13 punktów karnych.
Funkcjonariusze podkreślają, że przypadek z powiatu bytowskiego to jasny sygnał dla wszystkich kierowców - nowe przepisy będą konsekwentnie egzekwowane.
Nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych. Policja apeluje o rozwagę i przypomina, że taryfy ulgowej już nie będzie.