Naukowcy z Uniwersytetu Gdańskiego opracowali nową metodę kryminalistyczną, która może znacząco usprawnić pracę laboratoriów oraz organów ścigania. Zespół kierowany przez prof. dr hab. Anetę Lewkowicz stworzył rozwiązanie pozwalające uzyskać z jednej próbki znacznie więcej informacji niż dotychczas.

REKLAMA

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.

Nowa metoda łączy trzy elementy: analizę DNA, badanie odcisków linii papilarnych oraz analizę biomolekuł obecnych w tzw. substancji potowo-tłuszczowej pozostawianej przez człowieka. Dzięki temu jeden spójny protokół badawczy umożliwia jednoczesne pozyskanie różnych rodzajów danych z jednego śladu.

Obecnie w kryminalistyce dominują dwie techniki identyfikacyjne: daktyloskopia i analiza materiału genetycznego. Jak podkreśla prof. Lewkowicz, stosowane procedury często pozwalają zbadać tylko jeden typ śladu lub częściowo niszczą materiał dowodowy. Problemem jest też ryzyko zanieczyszczenia próbek - np. podczas stosowania proszków daktyloskopijnych nanoszonych pędzlami, które mogą przenosić materiał genetyczny między śladami.

Opracowane przez naukowców rozwiązanie wykorzystuje specjalny roztwór do wizualizacji odcisków, który ogranicza ryzyko takiego transferu. Jednocześnie nie niszczy DNA ani innych biomolekuł, co pozwala na dalsze analizy biologiczne i zwiększa wiarygodność wyników.

Metoda daje także dodatkowe możliwości interpretacji materiału biologicznego. Oprócz identyfikacji osoby pozostawiającej ślad może - w przypadku materiału pochodzącego od osoby zmarłej - pomóc w ustaleniu m.in. czasu zgonu.

Projekt powstał we współpracy międzynarodowej. W badaniach uczestniczyli m.in. dr Emiliano Laudadio z Università Politecnica delle Marche, dr Marcelina Malinowska z Wydziału Biologii Uniwersytetu Gdańskiego oraz dr Joanna Koczur z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Naukowcy podkreślają, że kluczowe było interdyscyplinarne podejście, łączące biologię, chemię i fizykę.

Choć prace mają na razie charakter badań podstawowych, zespół zakłada ich praktyczne zastosowanie w laboratoriach kryminalistycznych w Polsce i za granicą. Naukowcy deklarują również gotowość do współpracy przy komercjalizacji rozwiązania.

Uniwersytet Gdański poinformował, że wyniki badań zostały już zgłoszone do ochrony w Urzędzie Patentowym RP, a sam projekt może mieć duże znaczenie dla rozwoju nauk sądowych i badań na styku chemii, biologii i fizyki.