Sąd Rejonowy w Kościerzynie (woj. pomorskie) umorzył postępowanie wykonawcze wobec byłego senatora PiS Waldemara Bonkowskiego, który został prawomocnie skazany za znęcanie się nad psem. Polityk nie wykona prac społecznych ze względu na stan zdrowia.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Informację o tym, że Bonkowski nie będzie pracował społecznie, jako pierwsze podało Radio Gdańsk.

Rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku sędzia Mariusz Kaźmierczak przekazał, że zgodnie z wyrokiem Sądu Rejonowego w Kościerzynie, zmienionym wyrokiem Sądu Okręgowego w Gdańsku, po odbyciu kary pozbawienia wolności były senator miał odbyć drugą część kary - rok ograniczenia wolności. Miał wykonywać prace społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie.

Skazany miał rozpocząć odbywanie kary ograniczenia wolności niezwłocznie po zakończeniu odbywania kary pozbawienia wolności - poinformował sędzia Kaźmierczak i dodał, że czynności związane z organizowaniem i kontrolowaniem wykonywania prac społecznych sprawuje kurator sądowy.

Sąd nie zgodził się na zmianę kary

Skazany już Waldemar Bonkowski stawił się na spotkanie z kuratorem raz, 9 października 2024 r. Kurator pouczył go wówczas o zakresie praw i obowiązków w czasie trwania postępowania wykonawczego. Mężczyzna przedstawił zaświadczenie lekarskie stwierdzające, że z uwagi na stan zdrowia nie może wykonywać prac fizycznych.

W międzyczasie obrońca skazanego złożył do Sądu Rejonowego w Kościerzynie wniosek o zmianę sposobu wykonywania kary ograniczenia wolności z prac społecznych na potrącanie części wynagrodzenia za pracę. Postępowanie w tym zakresie zakończyło się wydaniem 4 lutego 2025 r. postanowienia przez Sąd Okręgowy w Gdańsku, który prawomocnie wniosek ten oddalił.

"Szereg chorób"

Po rozstrzygnięciu tej kwestii kurator sądowy ponownie wezwał skazanego byłego polityka w celu spotkania przed określeniem miejsca i rodzaju pracy. Spotkanie miało odbyć się 24 marca 2025 r.

Waldemar Bonkowski nie odebrał korespondencji skierowanej do niego przez kuratora, ani nie stawił się w siedzibie zespołu Kuratorskiej Służby Sądowej - podał sędzia Kaźmierczak.

Skazany przyszedł na kolejne wezwanie 23 kwietnia 2025 r. i przedstawił kuratorowi dokumentację medyczną, w której wskazywał, że wykonywanie kary ograniczenia wolności naraziłoby go na pogorszenie stanu zdrowia.

Sąd Rejonowy uzyskał opinię sądowo-lekarską odnośnie aktualnego stanu zdrowia skazanego. Biegli stwierdzili, że skazany cierpi na szereg chorób, które sprawiają, iż jest on trwale niezdolny do podjęcia pracy, i brak jest rokowań, aby stan ten mógł ulec poprawie - podał sędzia Kaźmierczak.

W oparciu o tę opinię sąd uznał, że wobec Waldemara Bonkowskiego zachodzi trwała przeszkoda uniemożliwiająca wykonanie kary ograniczenia wolności i 13 kwietnia 2026 r. umorzył postępowanie wykonawcze. Postanowienie jest nieprawomocne.

Pies ciągnięty za samochodem. Zachowanie Bonkowskiego zbulwersowało opinię publiczną

Sąd Okręgowy w Gdańsku w kwietniu 2024 r. skazał byłego senatora za znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad psem, który w konsekwencji zmarł. Bonkowski w marcu 2021 r. ciągnął psa na lince za swoim samochodem, co nagrał inny kierowca.

Poza karą trzech miesięcy pozbawienia wolności Bonkowski został też skazany m.in. na rok prac społecznych. Do końca procesu b. senator nie przyznawał się do winy. Po wyroku twierdził, że padł ofiarą politycznej nagonki.

Kariera parlamentarna Waldemara Bonkowskiego

Waldemar Bonkowski zdobył mandat senatora w wyborach parlamentarnych w 2015 roku, startując z listy Prawa i Sprawiedliwości. W lutym 2018 roku, po opublikowaniu w mediach społecznościowych serii antysemickich wpisów, został zawieszony w prawach członka partii przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i od tego czasu pełnił funkcję senatora niezrzeszonego. W kolejnych wyborach parlamentarnych w 2019 roku ubiegał się o reelekcję z własnego komitetu wyborczego, jednak nie uzyskał mandatu.