CBA zatrzymało pięć osób, które miały oszukać Narodowe Centrum Badań i Rozwoju (NCBR). Mieli oni wyłudzać środki na dofinansowanie projektów unijnych i rozliczać granty niezgodnie z przeznaczeniem. Szkody szacuje się na 3,2 mln zł.
Pięciu mężczyzn zostało zatrzymanych przez funkcjonariuszy szczecińskiej delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego w środę 18 marca na terenie województwa wielkopolskiego - o czym poinformował we wtorek zespół prasowy CBA. Mundurowi znaleźli też dokumentację i nośniki danych. To kolejne działania w śledztwie dotyczącym NCBR i Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP).
Według śledczych przedsiębiorcy, działając wspólnie, mieli we wnioskach o finansowanie projektów zawyżać wartość usług wykonywanych przez współpracujące podmioty - m.in. za usługi doradcze. W wyniku działań zatrzymanych NCBR miało ponieść 3,2 mln zł szkody - poinformowały służby.
Mężczyźni usłyszeli zarzuty w szczecińskiej prokuraturze regionalnej, która nadzoruje śledztwo CBA. Zarzucono im m.in. oszustwa znacznej wartości, wystawianie faktur poświadczających nieprawdę, nierzetelne prowadzenie ksiąg rachunkowych i składanie nieprawdziwych oświadczeń o wydatkowaniu środków z grantu zgodnie z przeznaczeniem oraz pranie pieniędzy - poinformowała rzeczniczka prasowa tej prokuratury Małgorzata Wojciechowicz.
Rzeczniczka prokuratury przekazała, że zatrzymanym przez CBA mężczyznom prokurator wyznaczył poręczenia majątkowe w sumie na 360 tys. zł, zakazał opuszczania kraju i kontaktów z innymi podejrzanymi oraz nakazał dozór policji.
Prok. Wojciechowicz zaznaczyła, że do tej pory w tym śledztwie 40 osobom - m.in. kierującym grupą - przedstawiono 216 zarzutów i zabezpieczono ponad 22 mln zł majątku. Przy działaniu w grupie za oszustwa znacznej wartości oraz pranie pieniędzy - zgodnie z Kodeksem karnym - grozi od roku do 10 lat więzienia.