Czy wjazd rowerem na autostradę to dobry pomysł? Odpowiedź na to pytanie mogłaby się wydawać oczywista. Nagranie opublikowane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad pokazuje jednak, że znalazł się rowerzysta, który wbrew przepisom i zdrowemu rozsądkowi zdecydował się na przejażdżkę autostradą A1.

REKLAMA

Nagranie pokazuje sytuację z ubiegłej środy. Pochodzi z kamer na autostradzie A1 w województwie łódzkim.

Operatorzy Centrum Zarządzania Ruchem dostali zgłoszenie od jednego z kierowców o rowerzyście poruszającym się A1. Zaalarmowano policję.

Na filmie widać, że rowerzysta bez kasku znalazł się w miejscu, gdzie nigdy nie powinien się pojawić. Jechał zatłoczoną autostradą wśród osobówek i ciężarówek. Jego zachowanie mogło skończyć się tragicznie dla niego lub innych użytkowników drogi.

Funkcjonariusze zajęli się nieodpowiedzialnym cyklistą na łącznicy zjazdowej węzła Łódź Wschód. Młodszy aspirant Maksymilian Jasiak z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi przekazał RMF FM, że 55-latek został ukarany mandatem. Policjanci sprawdzili też jego trzeźwość i asekurowali go do ronda Żołnierzy Wyklętych w Łodzi. Dalej jechał już drogą dla rowerów.

"Przypominamy, że na autostradach, jak również na drogach ekspresowych, obowiązuje kategoryczny zakaz poruszania się na rowerach. Pamiętajmy o tym nie tylko z powodu grożącego mandatu, ale przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo swoje, a także innych uczestników ruchu drogowego" - apeluje GDDKiA.