Tragiczny wypadek w kopalni Jankowice w Rybniku - zginął 42-letni górnik. Informację o zdarzeniu, do którego doszło we wtorek, przekazała w środę rano Polska Grupa Górnicza. Wypadek miał miejsce 700 metrów pod ziemią podczas przeładunku sekcji obudów ścianowych.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Jak podaje PGG, zmarły pracował w oddziale zbrojeniowo-likwidacyjno-regeneracyjnym od 2019 roku. Spółka złożyła rodzinie i bliskim wyrazy głębokiego współczucia oraz wsparcia.

Z gbokim smutkiem przyjlimy wiadomo o tragicznym wypadku, 24 marca w kopalni ROW-Jankowice na poz. 700 m, w ktrym mier ponis 42-letni grnik Oddziau Zbrojeniowo-Likwidacyjno-Regeneracyjnego.Rodzinie i bliskim Zmarego przekazujemy wyrazy gbokiego wspczucia. pic.twitter.com/b5ZslF5xbv

PGG_SAMarch 25, 2026

Kondolencje złożyli także prezydent Karol Nawrocki i minister energii Miłosz Motyka.

Według danych Wyższego Urzędu Górniczego, to pierwszy w tym roku śmiertelny wypadek w polskim górnictwie węgla kamiennego i trzeci w całym sektorze górniczym. Dwa wcześniejsze wypadki śmiertelne miały miejsce w górnictwie odkrywkowym.

W ubiegłym roku w polskim górnictwie odnotowano 16 wypadków śmiertelnych, z czego 12 w kopalniach węgla kamiennego.