Zdesperowany mężczyzna zaatakował po południu policjantów w centrum Bytomia - informuje reporter RMF FM Marcin Buczek. Po siłowym wejściu służb do mieszkania padły strzały. Mężczyzna został zabrany do szpitala.
Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek po południu. Zaczęło się od zgłoszenia, że jeden z bliskich mężczyzny nie ma z nim od pewnego czasu kontaktu. Policjanci pojechali pod wskazany adres.
Na miejscu okazało się jednak, że drzwi były zamknięte. Wówczas funkcjonariusze zdecydowali o siłowym wejściu do mieszkania. Tam jednak zostali zaatakowani, dlatego mundurowi się wycofali.
Do mieszkania wezwano kontrterrorystów, którzy weszli do środka, Niestety, oni także zostali zaatakowani przez mężczyznę. Wtedy padły strzały. Następnie napastnik został zabrany do szpitala.