Cztery tiry wypełnione darami wyjechały z Rzeszowa na Ukrainę. Zabrały wszystko, co od czwartku podarowali Ukraińcom rzeszowianie. Zbiórka darów dla ogarniętej wojną Ukrainy trwa w stolicy Podkarpacia od czwartku, czyli początku wojny.

REKLAMA

Jak podkreślił prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek, mieszkańcy po raz kolejny pokazali, że są wspaniałymi ludźmi o wielkich sercach.

Bardzo szybko zebraliśmy mnóstwo rzeczy, o które apelowali nasi ukraińscy przyjaciele. W pomoc jest zaangażowanych mnóstwo ludzi, jestem dumny i wzruszony, kiedy to obserwuję - dodał.

Cztery tiry wyjechały na Ukrainę wieczorem. Pojechały głównie do Iwano-Frankiwska oraz w rejon obwodu lwowskiego. Zabrały wszystko, co udało się do tej pory zebrać w punktach na terenie miasta.

Jak informują przedstawiciele ukraińskich miast, w tej chwili najbardziej potrzebne są: opatrunki, apteczki, śpiwory, materace, karimaty, koce, latarki, baterie, powerbanki, ładowarki, pieluszki, środki higieniczne i generatory prądu. Zbierane są także inne produkty, których lista jest na bieżąco aktualizowana na stronie internetowej Rzeszowa.

Dary można przynosić do filii Rzeszowskiego Domu Kultury oraz Zespołu Szkół Gospodarczych. Punkty działają codziennie, są otwarte w godzinach 12-20. Na miejscu, w godz. 13-19 osoby w potrzebie mogą także odbierać dary, wystarczy wylegitymować się paszportem.