W jednym z elbląskich zakładów pogrzebowych doszło do zamiany ciał. Po otworzeniu trumny zmarłego mężczyzny bliscy zorientowali się, że leży w niej inna osoba - informują lokalne media.

REKLAMA

Komenda Miejska Policji w Elblągu potwierdziła, że 26 października wpłynęło do niej zawiadomienie o zamianie ciał w zakładzie pogrzebowym w Elblągu.

"Garnitur, koszula, buty, wszystko się zgadzało oprócz najważniejszego - ciała mężczyzny, które złożono w trumnie" - relacjonowali portalowi Express Elbląg bliscy zmarłego mężczyzny.

Po kontakcie z firmą pogrzebową i wizycie w prosektorium okazało się, że ciało zmarłego zostało skremowane wbrew woli rodziny. Urna z jego prochami dotarła do kościoła, ale około półtorej godziny później.

Zakład pogrzebowy przyznał, że rzeczywiście doszło do przykrej pomyłki.

"Chcielibyśmy szczerze przeprosić rodzinę Zmarłego i wszystkie bliskie mu osoby, które dotknęło zawinione przez nasz zakład tak przykre wydarzenie i wyrazić głębokie ubolewanie z powodu tego zdarzenia" - czytamy w oświadczeniu zakładu pogrzebowego, które opublikował portal Express Elbląg.

Policja zabezpieczyła już monitoring w zakładzie pogrzebowym i ustala świadków zdarzenia, którzy mają zostać przesłuchani.

O całym zdarzeniu poinformowano także prokuraturę. Sprawa badana jest pod kątem zbeszczeszczania zwłok.

Członek rodziny zawiadamiający o zdarzeniu został już w tej sprawie przesłuchany. Rodzina wyrażała wolę, aby odbył się pochówek tradycyjny. Doszło do sytuacji, w której niezgodne z wolą rodziny doszło do kremacji. Będziemy wyjaśniać, czy w tej sprawie rzeczywiście doszło do zbezczeszczania zwłok - przekazał "Gazecie Olsztyńskiej" rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Elblągu Sławomir Karmowski.