W Kadłubie odbyła się wizja lokalna po brutalnym zabójstwie dwóch osób. 17-letni Łukasz G., podejrzany o zamordowanie prababci i ojczyma, wrócił na miejsce zbrodni i szczegółowo odtworzył przebieg tragicznych wydarzeń z nocy z 25 na 26 lutego. Prokurator zwrócił uwagę na jego zachowanie podczas przesłuchania.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Śledczy przeprowadzili wizję lokalną w domu w Kadłubie, gdzie doszło do wstrząsającej zbrodni. 17-letni Łukasz G., który jest podejrzany o podwójne zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, wskazał miejsca, w których miały rozegrać się poszczególne etapy tragedii.
Jak przekazała prokuratura, nastolatek szczegółowo opisał, co wydarzyło się w domu feralnej nocy.
Podczas wizji lokalnej podejrzany ze szczegółami opisał popełnione zbrodnie i wskazał na kolejność poszczególnych czynów - powiedział prokurator Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Śledczy ustalali m.in. przebieg zdarzeń w poszczególnych pomieszczeniach oraz sposób działania sprawcy.
Wskazał na narzędzia używane do uśmiercenia poszczególnych ofiar oraz w którym momencie popełnionych zbrodni doszło do rejestracji audio i wideo, a następnie zamieszczenia tego materiału w przestrzeni internetowej - dodał prokurator.
Wizja lokalna nie przyniosła jednak przełomu w sprawie motywu zbrodni.
Czynność nie dostarczyła dodatkowych, nowych informacji wskazujących na motywację podejrzanego - zaznaczył rzecznik prokuratury.
Do tragedii doszło w nocy z 25 na 26 lutego w domu w Kadłubie. Z ustaleń śledczych wynika, że 17-latek miał zabić swoich bliskich - 87-letnią prababcię oraz 38-letniego ojczyma.
Według informacji z postępowania sprawca użył m.in. siekiery i młotka; całą zbrodnię miał nagrać, a wideo opublikować w internecie. Na jednym z nagrań widać, jak sprawca z siekierą podchodzi do śpiącej kobiety i po zadaniu ciosów patrzy z uśmiechem w kamerę.
Łukasz G. został zatrzymany kilka godzin po zdarzeniu - 26 lutego około godziny 13. Policjanci znaleźli go w zaroślach na terenie powiatu krapkowickiego. Nastolatek przyznał się do zabójstwa dwóch członków rodziny i złożył obszerne wyjaśnienia.
Podejrzany wskazał, że w jego życiu zaszły zdarzenia, które - jak twierdzi - miały go popchnąć do tych zachowań. Potwierdził również, że jest autorem nagrań i sam zamieścił je w internecie - przekazał wcześniej prokurator Stanisław Bar.
Śledczy zwracają uwagę, że podczas przesłuchania 17-latek był spokojny i logicznie odpowiadał na pytania.
Był opanowany, logiczny, uporządkowany. Był zorientowany w charakterze wykonywanych czynności - mówił rzecznik opolskiej prokuratury.
Mimo młodego wieku podejrzany będzie odpowiadał jak osoba dorosła. Usłyszał zarzut podwójnego zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Grozi mu kara od 15 do 30 lat więzienia.
Na razie nastolatek przebywa w areszcie. Kluczowa dla dalszego postępowania będzie opinia biegłych psychiatrów, którzy ocenią jego poczytalność w chwili popełnienia zbrodni.