W Lublinie jeszcze dziś ruszą interwencyjne punkty noclegowe dla osób uciekających przed wojną na Ukrainie. Na razie może w nich znaleźć miejsce ponad 500 osób - przekazała rzeczniczka prezydenta miasta Katarzyna Duma. Katolicki Uniwersytet Lubelski zaoferował ponad 100 miejsc w domu studenckim oraz pomoc prawną, duchową i psychologiczną.

REKLAMA

Jeszcze dziś przed nocą w kilku lokalizacjach Lublina ruszą interwencyjne punkty noclegowe dla osób uciekających przed wojną w Ukrainie. Na chwilę obecną może w nich znaleźć miejsce ponad 500 osób. W rezerwie są kolejne lokalizacje gotowe do uruchomienia w miarę potrzeb - poinformowała w piątek rzeczniczka prezydenta Lublina Katarzyna Duma.

W punktach będą działały zespoły pierwszego kontaktu świadczące pomoc psychologiczną i językową. Jak podała rzeczniczka, koordynacją zapewnienia wyżywienia oraz opieką nad osobami szukającymi tam schronienia zajmie się Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie wspólnie z pracownikami Centrum Interwencji Kryzysowej i wolontariuszami.

Na dziś kluczową potrzebą są koce, śpiwory i pościel, środki opatrunkowe, materiały higieniczne i kosmetyki, woda, napoje i sucha żywność. Dary od soboty można przynosić do Polskiego Czerwonego Krzyża przy ul. Puchacza 6 w Lublinie - dodała Duma. Od poniedziałku ruszy także punkt zbiórki przy ul. Bursaki 17.

Z kolei Straż Miejska w zwiększonej obsadzie będzie na bieżąco sprawdzać sytuację na głównych wjazdach do miasta, ulicach i parkingach, by w razie potrzeby kierować osoby potrzebujące pomocy do miejsca tymczasowego zakwaterowania.

Ponad sto miejsc w domu studenckim, a także pomoc prawną, duchową i psychologiczną oraz opiekę nad dziećmi zaoferował dla uchodźców z Ukrainy Katolicki Uniwersytet Lubelski.

Specjaliści będą doradzać uchodźcom, co zrobić po przejeździe do Polski. Dodatkowo uczelnia zapowiada pomoc psychologiczną, pomoc dla osób z niepełnosprawnością, a także pomoc duchową - np. nabożeństwa w języku ukraińskim i spotkania z duszpasterzem. Ważną częścią pomocy będzie też wsparcie rodzin, w tym matek z dziećmi.

Uniwersytet jest otwarty na to, aby stać się uczelnią dla tych, którzy chcą kontynuować kształcenie w Polsce - zapewnił rzecznik uczelni prof. Michał Wyrostkiewicz.

KUL uruchomił telefon kontaktowy (+48-515-852-632) i e-mail (), pod którym można otrzymać kompletne informacje np. na temat tego, gdzie się udać po pomoc i jak kontynuować studia w Polsce. Studenci, którzy spełniają odpowiednie warunki formalne (np. mają obywatelstwo polskie i kartę Polaka), po zakwalifikowaniu przez odpowiednie komisje uczelniane zostaną przyjęci do nas na studia - zapewnił rzecznik KUL.

Fundacja Rozwoju KUL otworzyła także konto bankowe, na które można wpłacać pieniądze przeznaczone na pomoc ofiarom rosyjskiej agresji. Na uniwersytecie mają być też organizowane zbiórki darów materialnych, które niebawem zostaną przekazane na Ukrainę.