Nożownik z Łukowa usłyszał w środę zarzuty m.in. za dwa ataki, których dopuścił się w poniedziałek. Mężczyzna ranił dwie osoby - 16-latka i 40-latka. Teraz grozi mu nawet 20 lat więzienia.
- Nożownik z Łukowa usłyszał zarzuty m.in. za dwa ataki nożem.
- Ranił 16-latka i poważnie oszpecił 40-latka, grozi mu 20 lat więzienia.
- Miał przy sobie nielegalną substancję. Prokuratura wnioskuje o tymczasowy areszt.
- Więcej aktualnych informacji znajdziesz na RMF24.pl.
Najpoważniejszy zarzut, jaki usłyszał agresor to spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu 40-latka i jego trwałe oszpecenie. Napastnik w poniedziałek wieczorem rozciął mu bowiem kąciki ust, tworząc ranę, zwaną "uśmiechem Jokera" - informuje dziennikarz RMF FM Dominik Smaga.
Napastnik nie znał swojej ofiary, zaatakował bez powodu. Kilka godzin wcześniej ranił nożem 16-latka, któremu wbił ostrze w udo. Na szczęście obrażenia nie zagrażały życiu nastolatka.
Trafił on do szpitala, lecz po udzieleniu pomocy został wypuszczony do domu. Stąd drugi zarzut spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu.
Z kolei trzeci zarzut dotyczy posiadania nielegalnej substancji, którą Adrian S. miał przy sobie w chwili zatrzymania przez służby. Mężczyzna wpadł w ręce mundurowych we wtorek rano, policjanci wcześniej zorganizowali na niego obławę. 28-latek ma odpowiadać jako recydywista.
Prokuratura złożyła wniosek o tymczasowe aresztowanie napastnika. Mężczyźnie grozi nawet 20 lat więzienia.