​Muzeum Narodowe w Lublinie świętuje w tym roku 120-lecie istnienia. Dyrektor placówki mówiła na specjalnej konferencji m.in. o sukcesach wystawienniczych niedawnych ekspozycji, a także planach na najbliższy czas. Już pod koniec kwietnia muzeum zaprosi na wyjątkową wystawę o japońskich samurajach.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Dyrektor Muzeum Narodowego w Lublinie Katarzyna Mieczkowska mówiła na specjalnej, środowej konferencji, że w zbiorach muzeum jest dziś dwieście kilkadziesiąt tysięcy obiektów. Są to przedmioty etnograficzne, militaria, malarstwo, rzeźba czy numizmaty.

Zakończoną kilka dni temu wystawę "Monachijczycy" odwiedziło 18 tysięcy osób, a tę zatytułowaną "Co babie do pędzla?!" 40 tysięcy.

Jest nam tu zdecydowanie za ciasno, chcielibyśmy mieć więcej, choć nie opuszczamy Zamku - przyznawała Mieczkowska, podsumowując pracę muzeum.

Rok dedykowany ludziom

Włodarze muzeum mówili w środę, że najbliższy rok ma być dedykowany ludziom, przede wszystkim darczyńcom i donatorom placówki.

Zaplanowano m.in. pokazy z kolekcji, które na co dzień nie są eksponowane.

Od 25 kwietnia zwiedzający będą mogli obejrzeć wystawę o samurajach - "Czas samurajów". Prezentowane będą nie tylko eksponaty związane z walką, ale także życiem codziennym, kulturą i religią japońskich wojowników.

Obiekty zostaną wypożyczone m.in. z Krakowa, Warszawy czy Berlina.

W ramach innych wystaw będzie można zobaczyć m.in. angielską sztukę zdobniczą, modę i akcesoria ubioru, tkaniny artystyczne, obrazy czy plakaty z kolekcji Tomasza Sadleya. Swoje pięć minut będą mieli także przedstawiciele lubelskich środowisk artystycznych.

Drugą dużą wystawą ma być zaplanowana na listopad prezentacja dzieł Jana Wydry "W dialogu z mistrzami". A wśród tych mistrzów byli Bruegel czy Rembrandt - podkreślono w środę w Lublinie.

Młodzieżowa Rada Muzealna

To jednak nie wszystko. Lubelska placówka planuje także powołanie Młodzieżowej Rady Muzealnej.

Rada ma liczyć maksymalnie 15 członków w wieku od 15 do 18 lat.

W założeniu ma być ciałem konsultacyjno-doradczym. Chcemy mieć pewność, że to, co proponujemy młodej publiczności, faktycznie do niej trafia - powiedziała muzealniczka odpowiedzialna za projekt.

Dla najmłodszych będą organizowane warsztaty, a po rocznej kadencji rady, jej członkowie mają dostać szansę na zrealizowane własnej inicjatywy kulturalnej skierowanej do rówieśników.

Rekrutacja on-line rusza już w najbliższy poniedziałek i potrwa do 3 kwietnia.