22-letni kierowca BMW stracił prawo jazdy po tym, jak w obszarze zabudowanym wyprzedzał samochód na przejściu dla pieszych. To jednak nie koniec wykroczeń. Policja nie miała dla niego litości.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

W miejscowości Kierzkowka (woj. lubelskie) na drodze wojewódzkiej numer 809 doszło do niebezpiecznej sytuacji drogowej. 22-letni kierowca BMW najpierw w obszarze zabudowanym wyprzedzał inny samochód na oznakowanym przejściu dla pieszych, a później - już poza terenem zabudowanym - rażąco przekroczył dopuszczalną prędkość.

W miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 70 km/h, jechał z prędkością 161 km/h, przekraczając limit aż o 91 km/h. Takie zachowanie nie tylko zagraża bezpieczeństwu uczestników ruchu, ale również grozi surowymi konsekwencjami prawnymi.

22-latek stracił prawo jazdy

22-latek został ukarany mandatem w wysokości 4 tys. zł oraz otrzymał 30 punktów karnych. Policjanci zatrzymali mu również prawo jazdy.

Zgodnie z nowymi przepisami ruchu drogowego obowiązującymi od 2026 roku, prawo jazdy zostanie zatrzymane za przekroczenie dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym. Brawura i lekceważenie przepisów mogą prowadzić do tragicznych konsekwencji, dlatego policja apeluje o rozwagę i przestrzeganie ograniczeń prędkości.