Do groźnego pożaru doszło w poniedziałek przed południem w pociągu Intercity relacji Wrocław–Białystok. Ogień pojawił się na stacji w Koluszkach (Łódzkie). Pracownicy kolei ugasili pożar jeszcze przed przyjazdem strażaków. 200 pasażerów bezpiecznie opuściło skład. Troje kolejarzy trafiło do szpitali.
- Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek tuż po godz. 10, gdy pociąg relacji Wrocław-Białystok stał na stacji w Koluszkach (Łódzkie). Najprawdopodobniej na skutek zwarcia w instalacji elektrycznej zapaliło się podwozie pociągu
Jak informuje "Dziennik Łódzki", troje pracowników kolei – maszynista, kierownik pociągu i konduktorka – natychmiast chwyciło za gaśnice i opanowało pożar jeszcze przed przyjazdem strażaków.
W tym czasie 200 pasażerów bezpiecznie opuściło skład i wysiadło na peron.
Trójka kolejarzy nawdychała się dymu i wszyscy skarżyli się na złe samopoczucie. Poszkodowani zostali więc przewiezieni do szpitala w Brzezinach.
Strażacy dokładnie sprawdzili cały skład pociągu kamerą termowizyjną i czujnikiem wielogazowym. Ewakuowani pasażerowie kontynuowali podróż innym pociągiem podstawionym przez przewoźnika.
Nie wiadomo, dlaczego doszło do pożaru, wyjaśni to śledztwo.