Sąd Rejonowy w Sieradzu zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 37-letniego mieszkańca miasta, podejrzanego o przekazanie nieletniemu narkotyków w zamian za propozycję intymnego spotkania. Według informacji lokalnych mediów, zatrzymany to nauczyciel jednej ze szkół podstawowych.
- 37-letni nauczyciel z Sieradza został tymczasowo aresztowany pod zarzutem przekazania nieletniemu narkotyków w zamian za propozycję intymnego spotkania.
- Według dotychczasowych ustaleń sprawa nie ma związku z jego pracą w instytucji samorządowej.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Informując o tymczasowym aresztowaniu 37-latka, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Sieradzu (woj. łódzkie) prok. Jolanta Szkilnik wyjaśniła, że mężczyźnie przedstawiono wcześniej zarzut udzielania niepełnoletniemu substancji psychotropowej (mefedronu). W zamian za narkotyki mieszkaniec Sieradza proponował małoletniemu intymne spotkanie.
Przekazała, że śledczy gromadzą dokumentację, m.in. od operatorów sieci komórkowych, dane teleinformatyczne, a także przesłuchują świadków. Przeszukane zostało mieszkanie podejrzanego, w którym zabezpieczono sprzęt elektroniczny.
"Dziennik Łódzki" informuje, że podejrzany jest nauczycielem, który od ponad 10 lat pracował w jednej z dużych szkół podstawowych w Sieradzu. Prowadził w niej zajęcia z edukacji wczesnoszkolnej.
W związku z zarzutami i decyzją o tymczasowym aresztowaniu, nauczyciel został zawieszony przez dyrekcję szkoły. Zbierane są informacje do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego, a uczniowie zostali objęci opieką psychologiczną.
Dotychczasowe ustalenia wykluczają, by zachowania podejrzanego miały jakikolwiek związek z wykonywaną przez niego pracą w instytucji samorządowej. Jednocześnie niezwłocznie o zakresie zarzutu, jaki ogłoszono Piotrowi M., został powiadomiony jego przełożony - zaznaczyła prok. Jolanta Szkilnik.
Dodała, że w śledztwie gromadzone są materiały dowodowe, które mają wszechstronnie wyjaśnić okoliczności zdarzeń oraz ustalić, czy mężczyzna w podobny sposób nie zachowywał się wobec innych nieletnich. Podejrzany w trakcie przesłuchania miał przedstawić swoją wersję zdarzeń.
Udzielanie środka odurzającego lub substancji psychotropowej osobie poniżej 18 lat oraz ułatwianie lub nakłanianie do użycia w celu osiągnięcia korzyści jest przestępstwem zagrożonym karą więzienia od 3 do 20 lat.