Jerzy S., który zabił pałką teleskopową dwa króliki i wyrzucił je do śmietnika, został skazany na cztery miesiące bezwzględnego więzienia przez częstochowski sąd - poinformowała w środę tamtejsza prokuratura. Wyrok jest nieprawomocny.
- Jerzy S. brutalnie zabił dwa króliki typu miniaturka. Posłużył się przy tym pałką teleskopową.
- Początkowo sąd wymierzył karę roku i ośmiu miesięcy ograniczenia wolności. Sprzeciw złożył prokurator, uznając karę za zbyt łagodną.
- Pod koniec marca sąd skazał mężczyznę na cztery miesiące bezwzględnego więzienia. Wyrok jest nieprawomocny.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.
W lipcu 2025 roku żona Jerzego S. zawiadomiła policję, że mąż - podczas jej nieobecności w domu - zadzwonił z groźbą, że zabije należące do nich króliki i psy.
Początkowo, kiedy policja przyjechała do mieszkania, nie było tam Jerzego S. Dopiero podczas kolejnej interwencji, w tym samym dniu, funkcjonariusze zastali mężczyznę. Był on wówczas pijany, w jego organizmie stwierdzono prawie 2 promile alkoholu.
Jerzy S. powiedział policjantom, że zabił króliki, włożył je do reklamówki i wyrzucił do śmietnika.
W postępowaniu Jerzemu S. przedstawiono zarzut zabicia przy użyciu pałki teleskopowej dwóch królików typu miniaturka. Jerzy S. przyznał się i wyraził skruchę - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek.
Dodał, że oskarżony był w przeszłości karany za spowodowanie wypadku drogowego, oszustwo i uszkodzenie ciała.
Pierwszy wyrok zapadł w styczniu 2026 r. Prokurator złożył od niego sprzeciw - uznał, że wymierzona Jerzemu S. kara 1 roku i 8 miesięcy ograniczenia wolności jest zbyt łagodna.
Sąd Rejonowy w Częstochowie 31 marca br. skazał mężczyznę na cztery miesiące bezwzględnego więzienia oraz orzekł wobec niego zakaz posiadania wszelkich zwierząt przez 5 lat. Ponadto zasądzono od Jerzego S. nawiązkę w kwocie 6000 zł na rzecz Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.
Wyrok jest nieprawomocny, gdyż prokurator złożył wniosek o pisemne uzasadnienie orzeczenia. Decyzja dotycząca zaskarżenia wyroku zostanie podjęta po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem - powiedział prokurator Ozimek.
Określone w ustawie o ochronie zwierząt przestępstwo zabicia zwierzęcia z naruszeniem przepisów, jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 3 lat.