Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, ale wciąż nie wiadomo, czy do kolejnego sezonu siatkarskiej Tauron Ligi Kobiet przystąpi zespół występujący do tej pory pod nazwą Roleski Grupa Azoty ANS Tarnów. O trudnej sytuacji poinformowało kierownictwo klubu.

REKLAMA

Działaczom po raz pierwszy od 11 lat - początku istnienia klubu i drogi na najwyższy szczebel krajowych rozgrywek - nie udało się zagwarantować stabilnego budżetu pozwalającego na grę w ekstraklasie w kolejnym sezonie.

Wszystkie rozmowy, które odbyli w ostatnim czasie z dotychczasowymi partnerami nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Podejmowane próby pozyskania nowych sponsorów i nowych źródeł finansowania nie udały się. Dlatego informują, że odpowiedzialność jest zbyt duża i trudno byłoby rozpocząć sezon bez gwarancji finansowych, które pozwoliłyby pokrywać wszystkie zobowiązania w ciągu nadchodzącego sezonu.

Coraz więcej na to wskazuje, że w przyszłym sezonie nie zobaczymy tarnowskiego zespołu w najwyższej klasie rozgrywkowej. Chętnymi do wykupienia od klubu miejsca w Tauron Lidze są ponoć działacze z Mogilna.

Losy tarnowskiej drużyny rozstrzygną się w najbliższych dniach. W cud wierzy i staje jeszcze na głowie założyciel klubu Piotr Górnikiewicz, a także liczni w Tarnowie kibice tej dyscypliny. Czasu na ewentualne potwierdzenie udziału w rozgrywkach ekstraklasy pozostało jednak już niewiele.