W Kościele św. Jana Chrzciciela w Orawce można podziwiać cztery niezwykłe tkaniny, tzw. kurtyny wielkopostne. Najstarsza pochodzi z 1676 roku. To Pieta, czyli wizerunek Matki Boskiej bolejącej nad ciałem zabitego Syna. Płótno przedstawia także narzędzia Męki Pańskiej, co czyni malowidło bardzo rzadkim dziełem. Kurtyny pełniły ważną funkcję sakralną. W okresie Wielkiego Postu przysłaniały bogato zdobione ołtarze, zwracały oczy i serca modlących się wiernych ku temu, co w tym okresie liturgicznym jest najważniejsze.

REKLAMA

Tkaniny wielkopostne były tradycyjnym elementem dekoracyjnym w kościołach chrześcijańskich, które obchodzą okres Wielkiego Postu. Dziś jednak zachowało się ich w Polsce tylko 18.

Kościół w Orawce pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela ma wyjątkowe szczęście. Zabytkowa świątynia z lat 1651-1656 posiada aż cztery takie unikatowe unikalne zasłony. To ewenement nie tylko na skalę kraju.

Kurtyny zakładane są w kościele od piątej niedzieli Wielkiego Postu. Tkaniny nazwane są też oponami lub płótnami wielkopostnymi. Są to obrazy malowane temperą na lnianym materiale, który wybarwiony jest na czarno.

Najstarsza z nich pochodzi z 1676 r. Przedstawia Matkę Boską płaczącą nad ciałem swego Syna. Na obrazie namalowano także narzędzia Męki Pańskiej, co czyni płótno niezwykle rzadkim na świecie.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Niezwykły skarb parafii w Orawce

Mamy to szczęście, że ta nasza najstarsza kurtyna należy do tego samego typu, co inne, bardzo znane w świecie i dzięki temu można było sprowadzić tutaj znawców. Uznali, że jest nie siedem, ale osiem takich zasłon na świecie, które przedstawiają narzędzia Męki Pańskiej. Potem jeszcze udowodniłam, że są kolejne trzy. Mamy cztery w Polsce - opowiada RMF FM Lucyna Borczuch, przewodniczka, znawczyni kurtyn, współautorka książki "Sacrum na płótnie malowane".

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Lucyna Borczuch o kurtynach wielkopostnych

Kolejne kurtyny są nieco młodsze. Również robią ogromne wrażenie. Przedstawiają Matkę Bożą Siedmiobolesną, Biczowanie oraz Marię Magdalenę Pokutującą.

Kurtyny to ogromne lniane płótna. Najstarsza jest farbowana na brąz. Trzy młodsze były już wykonane na tkaninie barwionej indygo. Miejscowość słynęła z farbowania płócien, to daje podstawy, by uważać, że płótna zostały wykonane na miejscu. Sam malunek to tempera na gruncie. Pastelowe kolory na czarnym tle robią ascetyczne, surowe wrażenie i sprzyjają kontemplacji wielkopostnej. Autorzy malunków nie są znani. Wszystko było wykonywane na chwałę Bożą, nie dla swojego nazwiska. Trudno więc szukać na dziełach podpisów.

/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM
/ Jacek Skóra / RMF FM

Znaczenie sakralne

Choć dziś trudno nie patrzeć na kurtyny jak na dzieła sztuki, to pełniły one i nadal pełnią niezwykle ważną funkcję sakralną. Ich geneza nawiązuje do Starego Testamentu, do zasłony przybytku, która stanowiła wyposażenie świątyni jerozolimskiej. Ogromne, grube na 10 cm płótno, zakrywało Arkę Przymierza. Ta sama zasłona rozdarła się na dwoje w momencie śmierci Jezusa.

W kościele Katolickim zakrywa się krzyże w piątą niedzielę Wielkiego Postu. Po to, by na nowo zwrócić uwagę na ten znak wiary i symbol zbawienia.

I właśnie o to chodziło w tych oponach wielkopostnych. Słowo "opona" oznacza tkaninę, która coś otula, przykrywa, zasłania. I tutaj chodziło o zasłanianie ołtarzy, by na nowo wzbudzić potrzebę oglądania tych wszystkich wspaniałości - tłumaczy Lucyna Borczuch.

Kurtyny stanowiły też coś w rodzaju "Biblii ubogich", tzn. tłumaczyły, przypominały wydarzenia Wielkiego Postu tym, którzy nie umieli pisać i czytać. Nie mogli sobie tych wydarzeń przeczytać w Piśmie Świętym.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Kurtyny wielkopostne - skarb parafii w Orawce

Dziś mimo że umiemy pisać i czytać, to obrazy czasem przemawiają do nas mocniej niż słowa. Potrafią bardziej człowieka przeniknąć. Osoby, które przychodziły do kościoła kiedyś i dziś przychodzą, przeżywają kontakt z tymi płótnami w wierze. Celem tych kurtyn było przesłonięcie bogactwa złoceń. Jednocześnie te kurtyny odsłaniają ubóstwo i cierpienie Chrystusa - tłumaczy proboszcz parafii w Orawce, ksiądz Wojciech Mozdyniewicz.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Ksiądz Wojciech Mozdyniewicz o kurtynach wielkopostnych

Sam kościół w Orawce także należy do niezwykłych zabytków architektury drewnianej. Na suficie i górnych częściach ścian namalowanych jest 14 wielkich obrazów, przedstawiających sceny z życia św. Jana Chrzciciela. W dolnych częściach ścian i przy obwodzie pułapu są wizerunki świętych - czterdziestu z nich było związanych z historią Węgier.

Oryginalnym uzupełnieniem wyobrażeń historyczno-religijnych są sceny z codziennego życia, przedstawione na obramowaniu chóru. Są tam scenki rodzajowe nawiązujące do 10 przykazań boskich.

Opony wielkopostne, nazywane też zasłonami, kurtynami, chustami lub płótnami wielkopostnymi, można podziwiać tylko do Niedzieli Palmowej.