W Kielcach trwają prace przy magistrali ciepłowniczej po tym, jak we wtorek po południu wykryto poważną usterkę. Służby ustaliły już przyczynę awarii i aktualnie pracują nad jej usunięciem. Jeśli nie dojdzie do komplikacji, do wieczora roboty powinny się zakończyć.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.
Do awarii doszło przy ulicy Grunwaldzkiej w Kielcach we wtorek po południu. Na miejscu od wczesnych godzin porannych pracują służby techniczne, które starają się jak najszybciej usunąć usterkę.
Jak informuje reporter RMF FM Paweł Konieczny, który był na miejscu awarii, po godz. 8.00 rozpoczęło się odkopywanie rurociągu.
Po południu ustalono przyczynę awarii. Po tym, jak służby dokopały się do pękniętej rury, pojawił się potężny gejzer. Trzeba było wyciągnąć fragment zabezpieczenia, aby go uszczelnić.
Jeśli nie wystąpią żadne komplikacje, prace naprawcze powinny zakończyć się w godzinach wieczornych.
Wcześniej istniało zagrożenie, że jeśli awaria jest poważna, konieczna będzie wymiana fragmentu magistrali i spuszczenie z niej wody. Wtedy prace mogłyby potrwać nawet dobę, a skutki odczuliby mieszkańcy okolicznych osiedli - czyli nawet 30 tysięcy osób.
W strefie potencjalnych zakłóceń są także przedszkola, szkoły i żłobek oraz Świętokrzyskie Centrum Onkologii i Wojewódzki Szpital Zespolony.
Oba szpitale mają jednak własne systemy zasilania w ciepło, co powinno zagwarantować utrzymanie bieżącej działalności.
Władze Kielc zaleciły mieszkańcom, by zaopatrzyli się w ciepłą odzież, koce oraz – w miarę możliwości – grzejniki elektryczne.
W razie potrzeby wsparcie osobom niesamodzielnym mają zapewnić pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie.
Miasto zapewnia, że będzie na bieżąco informować o przebiegu prac przy usuwaniu awarii. Wykaz adresów objętych zasilaniem z zachodniej magistrali dostępny jest na stronie internetowej miasta.