Podlaski Wydział Prokuratury Krajowej w Białymstoku zakończył śledztwo dotyczące jednej z największych afer przemytniczych ostatnich lat. Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko 33 osobom, które miały brać udział w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się przemytem papierosów z Białorusi do Polski. Straty Skarbu Państwa oszacowano na pół miliarda złotych.

REKLAMA

  • Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Według ustaleń śledczych grupa działała od 2018 do 2021 roku. Jak informuje reporter RMF FM Krzysztof Zasada, przemytnicy wykorzystywali przejścia graniczne w Bobrownikach oraz Terespolu, przez które nielegalne papierosy trafiały do Polski zarówno samochodami, jak i pociągami.

Śledczy twierdzą, że przemytnicy przerzucili do Polski blisko 30 milionów paczek papierosów.

Łapówki dla celników

Oprócz zarzutów dotyczących przestępstw skarbowych podejrzanym postawiono także zarzuty korumpowania celników.

Kwota wręczonych łapówek została oszacowana na blisko 100 tysięcy złotych oraz 900 tysięcy euro.

Warto zaznaczyć, że obecny akt oskarżenia nie obejmuje jeszcze funkcjonariuszy służby celnej.

Przemytnicza działalność grupy przestępczej spowodowała gigantyczne straty dla budżetu państwa. Według prokuratury Skarb Państwa mógł stracić nawet pół miliarda złotych z tytułu niezapłaconych podatków i akcyzy.

Proces oskarżonych ruszy wkrótce przed sądem.