Ważą się losy Pauliny Hennig-Kloski jako ministry klimatu i środowiska. Czy członkowie Polski 2050 zagłosują za jej odwołaniem? Paweł Śliz w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 wyraził nadzieję, że polityczka przyjdzie na poniedziałkowe spotkanie i spróbuje się porozumieć. "Liczę, że jest lojalnym koalicjantem, przyjdzie i porozmawia. Nie stawiamy nikogo do pionu, nie stawiamy nikomu warunków" - podkreślił poseł i przewodniczący Klubu Parlamentarnego Polski 2050. Zarzucił członkom Centrum, że publicznie atakują kolegów. "Porównują nas do wujka wąsatego, mówią, że i tak podwiniemy ogonki pod siebie. Takie słowa padły. Dla mnie to są skandaliczne i niedopuszczalne słowa" - dodał.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Paweł Śliz w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 pytany był przez Piotra Salaka, czy to Paulina Hennig-Kloska odpowiada za nieprawidłowości w programie Czyste Powietrze.
Nie znamy szczegółów i zakresu postępowania Centralnego Biura Antykorupcyjnego i Prokuratury Europejskiej. Wiemy, że obejmuje ono lata 2022-2026, więc w znacznej mierze również i czasy, w którym ten program Czyste powietrze był tworzony przez polityków Prawa i Sprawiedliwości; nieprawidłowości były też za ich czasu. Natomiast to jest powód, dla którego chcieliśmy porozmawiać z panią minister - mówił Śliz.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
Spotkanie ma się odbyć w najbliższy poniedziałek. Liczę, że Paulina Hennig-Kloska jest lojalnym koalicjantem i lojalnie przyjdzie tak jak koalicjant do koalicjanta. My nie stawiamy nikogo do pionu, my nie stawiamy nikomu warunków nie do spełnienia.
Pytany, dlaczego Polska 2050 nie przyszła na spotkanie organizowane przez Paulinę Hennig-Kloskę, odpowiedział, że to on pierwszy zaprosił ministrę na rozmowę.
To ja zadzwoniłem do Pauliny Hennig-Kloski dużo wcześniej - przed tym, jak ona zaprosiła wszystkich do siebie - i powiedziałem jej, że z miłą chęcią spotkalibyśmy się z nią wspólnie i z kolegami z PSL-u. Za kilkanaście godzin dostałem pismo, że to ona do siebie zaprasza. Nie poinformowała w zaproszeniu, że zaprasza wszystkie kluby. Zaproszenie było skierowane tylko i wyłącznie do klubu Polska 2050. Jak się później okazało post factum (...), że to spotkanie miało zupełnie inny wydźwięk, zupełnie inaczej wyglądało - tłumaczył Paweł Śliz w Rozmowie o 7:00.
Czy będzie dyscyplina w Klubie Polski 2050 w sprawie głosowania nad wotum nieufności dla Hennig-Kloski? Śliz podkreślił, że nie, "chyba że klub zdecyduje inaczej".
Bo my jesteśmy klubem, który takie decyzje podejmuje wspólnie na posiedzeniach klubu. To nie podejmuje autorytarnie przewodniczący klubu, tylko na ten temat rozmawiamy najpierw w prezydium klubu, a potem rozmawiamy na klubie parlamentarnym - odpowiedział.
Nikt nie naciąga politycznej struny. My tylko chcemy pokazać, że w koalicji jest współpraca, a nie wasalizacja. Uważam, że powinniśmy ze sobą współpracować i rozmawiać. Czy rozmowa i zaproszenie Pauliny Hennig-Kloski jest naciąganiem politycznej struny? Nie, nie zgadzam się z tym zupełnie. Jest to normalna jakość w polskiej i światowej polityce. Próba rozmowy - mówił polityk.
Klub Polska 2050 oczekuje spotkania, przyjścia, porozmawiania, nic więcej. Czy to jest takie trudne? Czy przeważy duma i osobiste animozje po stronie pani minister, czy jednak odpowiedzialność za rząd? Piłeczka jest po drugiej stronie - zaznaczył poseł i przewodniczący Klubu Parlamentarnego Polski 2050.
Pytany, czy Polska 2050 jest gotowa wyjść z koalicji z powodu Pauliny Hennig-Kloski, odpowiedział: Jestem gotowy porozmawiać z Pauliną Hennig-Kloską - odparł.
Nie uważam, że w tej stawce jest los koalicji rządzącej. W tej stawce jest spotkanie z Pauliną Hennig-Kloską i będę bardzo kategoryczny w tym zakresie - dodał Paweł Śliz w Radiu RMF24.