Karol Nawrocki podpisał kolejne trzy ustawy, a dwie zawetował - informuje kancelaria prezydenta. Wśród ustaw, które nie znalazły uznania głowy państwa, znalazła się nowelizacja Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, której celem było wprowadzenie do polskiego prawa możliwości pozasądowego rozwiązania małżeństwa, oraz nowelizacja Kodeksu wyborczego wprowadzająca m.in. instytucję sekretarzy obwodowych komisji wyborczych.
- Prezydent Karol Nawrocki zdecydował w czwartek w sprawie pięciu ustaw.
- Trzy z nich znalazły uznanie głowy państwa, a dwie zostały zawetowane. Szczegóły znajdziesz w poniższym artykule.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
W czwartek Karol Nawrocki podpisał trzy ustawy, a dwie zawetował. Prezydent swoją decyzją i argumentacją podzielił się w nagraniu opublikowanym przez kancelarię prezydenta na platformie X.
Owiadczenie Prezydenta RP Karola Nawrockiego. pic.twitter.com/Fbp2TQjEts
prezydentplApril 30, 2026
Karol Nawrocki podpisał m.in. ustawę dotyczącą zapewnienia odpowiedniego udziału zrównoważonych paliw w transporcie lotniczym. Wprowadza ona do polskiego prawa mechanizmy zapewniające realizację unijnych wymogów dotyczących obowiązkowego udziału zrównoważonych paliw lotniczych, które powstają z alternatywnych źródeł jak odpady i resztki biologiczne, biomasa czy wodór odnawialny. Prezydent tłumaczył, że "brak zgody na tę ustawę nie zniósłby obowiązków, a raczej pogłębiłby chaos i niepewność prawną dla polskich przedsiębiorstw oraz całego sektora lotniczego".
Prezydent złożył swój podpis również pod nowelizacją ustawy o zaopatrzeniu w wodę, nakładającą na dostawców obowiązek badania jakości, co stanowi wdrożenie dyrektywy UE. Nowelizacja określa obowiązki dostawców wody, obejmujące badania jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Doprecyzowuje też kompetencje Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz procedury dotyczące nadzoru nad jakością wody pitnej.
To bardzo dobry przykład tego, że weto może działać konstruktywnie, że presja weta ma sens. Pół roku temu powiedziałem tej ustawie "nie", dziś podpisałem ustawę poprawioną. Rząd uwzględnił argumenty zawarte w moim wecie - obowiązki zostały rozłożone w czasie, ograniczono nadmierną regulację, zwiększono elastyczność dla samorządów i zmniejszono ryzyko wzrostu cen dla mieszkańców - mówił.
Gospodarz Pałacu Prezydenckiego podpisał też nowelizację ustawy o sporcie z dnia 13 marca, która m.in. przewiduje większą ochronę członkiń kadry narodowej w czasie ciąży i po urodzeniu dziecka oraz wprowadza dla sędziów sportowych ochronę przewidzianą dla funkcjonariuszy publicznych.
Prezydent zawetował m.in. rządową nowelizację Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, której celem było wprowadzenie do polskiego prawa możliwości pozasądowego rozwiązania małżeństwa. Ustawa autorstwa Ministerstwa Sprawiedliwości zakładała możliwość rozwiązania małżeństwa w drodze czynności podejmowanych przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego. To on weryfikowałby spełnienie ustawowych przesłanek rozwodu pozasądowego i dokonałby odpowiednich wpisów w rejestrze stanu cywilnego.
Rozwiązanie to miało być stosowane wyłącznie w przypadku małżeństw, które nie mają wspólnych małoletnich dzieci, i pod warunkiem, że małżonka nie jest w ciąży. Zdaniem prezydenta świadomość takiej procedury - rozstania wymagającego wyłącznie kilku podpisów - byłaby zachętą do traktowania małżeństwa jako "związku na próbę".
W takiej sytuacji decyzja o dziecku stawałaby się przeszkodą do jego łatwego rozwiązania. To jest społecznie szkodliwe. Szczególnie dziś, gdy Polska mierzy się z dramatycznym kryzysem demograficznym, państwo powinno wspierać trwałość rodzin i decyzję o posiadaniu dzieci, a nie tworzyć przepisy, które zniechęcają do rodzicielstwa - powiedział Karol Nawrocki.
Uznania głowy państwa nie znalazła również nowelizacja Kodeksu wyborczego wprowadzająca m.in. instytucję sekretarzy obwodowych komisji wyborczych. Karol Nawrocki powiedział, że nowelizacja "budzi bardzo poważne wątpliwości dotyczące bezstronności i przejrzystości procesu wyborczego, nie wzmacnia uczciwości wyborów, nie zwiększa zaufania obywateli".
Ocenił, że "sednem problemu jest nowa instytucja sekretarza komisji wyborczej". Na pierwszy rzut oka brzmi niewinnie, jednak sekretarz miałby być wskazywany przez wójtów, burmistrzów czy prezydentów miast. Do tej pory podział funkcji w komisji wyborczej opierał o demokratyczny wybór członków komisji - podkreślił.
Nowela przewidywała zmiany w zakresie przedstawicieli obwodowych komisji wyborczych. Mianowicie, prawo do zgłaszania przedstawicieli do OKW miałyby tylko te komitety, które zarejestrują listę lub listy kandydatów. Tym samym w przypadku wyborów prezydenckich, zgłoszenie swoich przedstawicieli do komisji musiałoby być poprzedzone zebraniem przez dany komitet 100 tys. podpisów, bo tyle jest wymaganych do rejestracji kandydata na prezydenta.
Nowelizacja wprowadzała też instytucję sekretarza komisji wyborczej, który miałby być powołany przez komisarza wyborczego przy wsparciu wójta, burmistrza lub prezydenta miasta. Sekretarz komisji miał czuwać nad przebiegiem głosowania i prawidłowym ustalaniem jego wyników, sporządzeniem - wraz z komisją - protokołu głosowania.