Wniosek Parlamentu Europejskiego do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie umowy z państwami Mercosur jest na ostatnim etapie przygotowań. Wkrótce zostanie wysłany do unijnego trybunału w Luksemburgu - przekazały dziennikarce RMF FM źródła w PE.
- Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Wniosek PE do TSUE o opinię co do zgodności umowy UE-Mercosur z unijnym prawem jest już praktycznie gotowy - ustaliła dziennikarka RMF FM w Brukseli. Służby prawne europarlamentu finalizują pracę - usłyszała nasza korespondentka. Rozmówcy dziennikarki RMF FM spodziewają się, że "bardzo szybko" trafi do TSUE.
Decyzja polityczna o skierowaniu wniosku o opinię do TSUE zapadła, gdy PE przegłosował 21 stycznia na sesji plenarnej skierowanie tej opinii do unijnego trybunału. O wyniku zdecydowało 10 głosów.
Europosłowie, wysyłając wniosek o opinię, chcą sprawdzić, czy treść umowy i tryb jej procedowania (m.in. podział na część handlową i polityczną, co pozwala ominąć parlamenty narodowe i stosować umowę tymczasowo) są zgodne z prawem UE.
Osoba zaznajomiona ze sprawą przekazała RMF FM, że "przewodniczącej PE Robercie Mesoli nie podoba się, że służby prawne potwierdzają, że KE złamała procedury, rozdzielając tę umowę na dwie części". Ten sam rozmówca potwierdza, że sprawa wysłania wniosku jest na bardzo końcowym etapie.
Wniosek de facto wstrzymuje ratyfikację całościowej umowy, gdyż dopiero po jej otrzymaniu Parlament będzie głosował nad nią na zasadzie "tak" lub "nie" (bez możliwości składnia poprawek). Jednak nie wstrzymuje jej tymczasowego stosowania.
KE zdecydowała o jej tymczasowym stosowaniu 27 lutego (po tym jak umowę ratyfikowały Paragwaj i Argentyna), a 10 marca zatwierdziła proceduralne kroki niezbędne do sfinalizowania formalności. To oznacza, że prawdopodobnie już w maju zaczną obowiązywać niższe stawki na import z państw Mercosur i eksport unijnych towarów do tego regionu. Komisja argumentuje, że w obliczu rosnącego protekcjonizmu USA, umowa jest kluczowa dla unijnej gospodarki, między innymi dla niezależności surowcowej.
Tymczasowe stosowanie umowy jest zgodne z unijnym prawem, ale budzi kontrowersje w Parlamencie Europejskim i wśród państw członkowskich, takich jak Polska czy Francja. Tym bardziej, że w razie uznania po dwóch latach przez TSUE, że umowa z Mercosur jest niezgodna z prawem - powstałoby gigantyczne zamieszanie prawne. Stawia to pytania, na ile jest to proces rzeczywiście demokratyczny. Taka decyzja TSUE oznaczałaby konieczność albo renegocjowania całej umowy, albo zmiany Traktatów. Oczywiście KE jest przekonana, że umowa nie łamie unijnych zasad. Oburzenie w PE jest tym większe, że między PE a KE istniała do tej pory nieformalna umowa, iż KE czeka na zgodę PE, zanim umowa zacznie być stosowana tymczasowo.
Na opinię TSUE trzeba będzie poczekać około dwóch lat, bo tyle trwa procedowanie w TSUE tego typu spraw. Zasięganie opinii Trybunału Sprawiedliwości UE jest stosowane rzadko - na przestrzeni ostatnich 10 lat tylko 6 takich wniosków wpłynęło do TSUE. Ta procedura zyskuje jednak na znaczeniu przy dużych i kontrowersyjnych umowach handlowych. Taka decyzja jest traktowana jako "broń atomowa" w procesie ratyfikacji kontraktów, ponieważ negatywne orzeczenie TSUE oznacza, że umowa nie może wejść w życie bez zmiany unijnych traktatów lub renegocjacji samej treści umowy.
Jeden z najważniejszych wniosków - złożony przez Belgię - dotyczył mechanizmu rozstrzygania sporów inwestycyjnych w umowie handlowej UE-Kanada (CETA). TSUE uznał w 2019r., że jest on zgodny z unijnym prawem. Natomiast w 2014r. TSUE wydał opinię negatywną w sprawie przystąpienie UE do Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, uznając, że warunki na których miało się to odbyć są niezgodne z prawem UE. W TSUE trwa natomiast rozpatrywanie wniosku o opinię czy "umowa o wolnym niebie" z Omanem leży w jej wyłącznych kompetencjach KE, czy w jej ratyfikację muszą być zaangażowane kraje członkowskie UE.
9 stycznia 2026 r. państwa członkowskie przegłosowały zgodę na podpisanie i tymczasowe stosowanie umowy z Mercosur. Polska, Francja, Irlandia, Węgry i Austria głosowały przeciw, ale zostały przegłosowane większością kwalifikowaną.