​Polska i Ukraina wspólnie budują armię dronową, łącząc polskie finansowanie z ukraińskim doświadczeniem frontowym. Projekt armady dronowej wspierany jest przez unijny fundusz obronny. "Ukraińcy odnieśli gigantyczny sukces w produkcji dronów i jej przyspieszeniu, chcemy się od nich uczyć" - powiedział szef resortu obrony Władysław Kosiniak-Kamysz w poniedziałek. Podkreślił, że w Polsce powstały już wojska dronowe i zwiększono finansowanie dla systemów dronowych.

REKLAMA

  • Polska i Ukraina wspólnie budują armię dronową, łącząc polskie finansowanie z ukraińskim doświadczeniem frontowym; projekt wspierany jest przez unijny fundusz obronny.
  • Wojska dronowe obejmują systemy bezzałogowe w powietrzu, na lądzie, wodzie i pod wodą oraz systemy przeciwdronowe.
  • MON zapowiada dalszy rozwój systemów autonomicznych i integrację ośrodków badawczych.
  • Bądź na bieżąco. Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl

Premier Donald Tusk oraz szefowa rządu Ukrainy Julia Swyrydenko ogłosili podczas konferencji Road to URC w poniedziałek w Rzeszowie, że Polska i Ukraina zbudują wspólną armadę dronową, łącząc polskie finansowanie z ukraińskim doświadczeniem frontowym. Wsparciem dla projektu ma być też unijny fundusz obronny.

Kosiniak-Kamysz o wspólnej armadzie dronowej: Chcemy się uczyć od Ukraińców

Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz pytany na poniedziałkowej konferencji prasowej o realizację armady dronowej, podkreślił, że ten projekt "jest już realizowany". Przypomniał, że w styczniu 2025 roku powołał wojska dronowe - funkcjonujący w Dowództwie Generalnym inspektorat wojsk dronowych zajmuje się systemami bezzałogowymi w powietrzu, na lądzie i na morzu, a także systemami przeciwdronowymi.

Od Ukraińców chcemy się uczyć, bo jeżeli w czymś odnieśli gigantyczny sukces, to w produkcji bezzałogowców i w jej przyspieszeniu - powiedział Kosiniak-Kamysz. Podkreślił potrzebę "roju dronów" dla Polski, które mogłyby np. osłaniać śmigłowce Apache i robić rozpoznanie.

Kierujący resortem obrony Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że obecność dronów rozwijana jest we wszystkich rodzajach polskich sił zbrojnych wieloformatowo, m.in. poprzez szkolenia dronowe dla żołnierzy. Wśród innych działań wymienił także pilotaż dla młodzieży na temat dronów w klasach o profilu wojskowym, laboratoria dronowe, takie jak np. w Tomaszowie Mazowieckim w 25. Brygadzie Kawalerii Powietrznej czy zmianę przepisów w celu ułatwienia prowadzenia ćwiczeń z użytkowania dronów.

Zapowiedzi szefa MON. "Zwiększyliśmy finansowanie"

Minister zwrócił uwagę, że oprócz latających dronów, Polska ma "bardzo dobre doświadczenia" w kwestii dronów lądowych, wodnych i podwodnych. Podkreślił, że Ukraina osiągnęła sukces "szczególnie w tej domenie podwodnej".

Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że MON będzie rozwijało systemy autonomiczne i będzie dążyło do integracji ośrodków badawczych. Zwiększyliśmy finansowanie systemów dronowych i antydronowych z dziesiątek milionów do miliardów złotych - to się będzie działo w ciągu tych dwóch lat - dodał. W tym kontekście podkreślił znaczenie programu unijnych pożyczek na dozbrojenie SAFE, z którego duża część pieniędzy ma być przeznaczona na antydronowy program SAN.

Także w poniedziałek Kosiniak-Kamysz wypowiedział się na temat czwartkowego głosowania nad wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska, Pauliny Hennig-Kloski i szefowej resortu zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy, które może spowodować nie tylko utratę stanowiska przez te polityczki, ale także rozpad koalicji rządzącej.

Głosowanie za wnioskami opozycji i w sprawach personalnych zawsze kończy współpracę koalicyjną - skomentował Kosiniak-Kamysz pytany. Zaznaczył jednocześnie, że jego zdaniem - ta sprawa nie stanowi zagrożenia dla stabilności rządu.

Kosiniak-Kamysz stwierdził, że nie zna koalicji, która przetrwałaby podobne głosowanie. Jeżeli ktoś by się wyłamał, to złamałoby jedność koalicji, bo takie koalicje nie trwają już dłużej. One się po prostu z momentem głosowania kończą - powiedział, dodając, że - według niego - każdy powinien mieć świadomość takiej konsekwencji.

Z kolei szef klubu PSL Krzysztof Paszyk zapowiedział po poniedziałkowym spotkaniu z minister klimatu Pauliną Hennig-Kloską, że będzie rekomendował swojemu klubowi odrzucenie wniosku o wotum nieufności dla niej. Opozycja nie będzie meblowała nam rządu - dodał wicemarszałek Piotr Zgorzelski, także z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Po przegranych przez Hennig-Kloskę wyborach na przewodniczącą Polski 2050 w partii doszło do rozłamu, w wyniku którego szefowa MKiŚ wraz z grupą kilkunastu parlamentarzystów opuściła ugrupowanie i utworzyła klub parlamentarny Centrum. Na początku marca ogłoszono powstanie stowarzyszenia Centrum Polska, którego prezeską została właśnie Hennig-Kloska.

Liderka Polski 2050, która jest minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz pytana w ubiegłym tygodniu, jak będzie głosować Polska 2050 w sprawie odwołania minister klimatu, odparła, że będzie głosować "odpowiedzialne", a klub samodzielnie podejmie decyzję w tej sprawie. Także w ubiegłym tygodniu premier Donald Tusk podkreślił, że głosowanie nad wotum nieufności dla minister klimatu będzie testem koalicyjnej lojalności i solidarności. Jeśli jesteśmy koalicją, to musimy działać solidarnie i lojalnie wobec siebie. Jeśli chcemy szkodzić, to znaczy, że stajemy się opozycją - stwierdził.

Tusk o projekcie armady dronów: Ma zapewnić bezpieczeństwo Polsce i Europie

W poniedziałek premier Donald Tusk odnosząc się do wspólnego projektu armady dronów, jaki Polska buduje z Ukrainą, stwierdził, że "nowoczesna flota bezzałogowców ma zapewnić bezpieczeństwo Polsce i Europie". Projekt armady dronowej opiera się na unikatowym know-how Ukrainy, która od 50 miesięcy odpiera rosyjską agresję.

Z wielką satysfakcją mogę dzisiaj ogłosić, że polski plan budowy armady dronowej będzie planem, który będzie wspierany także przez myśl techniczną, kompetencje dronowe naszych ukraińskich przyjaciół. Będziemy inwestowali w to wspólne pieniądze europejskie, polskie i, tak jak powiedziałem, kompetencje i zdolności Ukrainy - zapowiedział szef rządu.

Podczas konferencji Road to URC podpisano ponadto umowę powołującą Podkarpackie Centrum Kompetencji - będzie to pierwszy w kraju kompleksowy system testowania i wdrażania usług dronowych poza zasięgiem wzroku (BVLOS), integrujący naukę, samorządy i przemysł.