Premier Donald Tusk zapowiedział, że głosowanie nad wotum nieufności wobec ministry klimatu Pauliny Hennig-Kloski będzie kluczowym sprawdzianem solidarności w koalicji rządzącej. "Jak się okaże, że nie jesteście z nami, to się pożegnamy" – ostrzegł polityków Polski 2050. Decyzja w tej sprawie może przesądzić o dalszych losach rządu.
- Donald Tusk poinformował, że głosowanie nad wotum nieufności dla ministry klimatu Pauliny Hennig-Kloski będzie testem dla koalicjantów.
- Premier zapowiedział, że jeśli koalicjanci nie zagłosują lojalnie, zostaną "pożegnani".
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl.
Wniosek o odwołanie Pauliny Hennig-Kloski z funkcji ministry klimatu i środowiska trafił do Sejmu 27 marca. Podpisało się pod nim około 100 posłów, głównie z Konfederacji i PiS. Zarzuty wobec szefowej MKiŚ dotyczą m.in. braku działań na rzecz ograniczenia negatywnych skutków unijnej polityki klimatycznej, chaosu wokół programu "Czyste Powietrze" oraz zaniedbań w przygotowaniu sektora energetycznego i drzewnego.
Podczas piątkowej konferencji prasowej premier Donald Tusk podkreślił, że głosowanie nad wotum nieufności będzie testem koalicyjnej lojalności. Jeśli jesteśmy koalicją, to musimy działać solidarnie i lojalnie wobec siebie. Jeśli chcemy szkodzić, to znaczy, że stajemy się opozycją - zaznaczył szef rządu. Dodał, że nie będzie współpracował z tymi, którzy zagłosują za odwołaniem własnego ministra.
Paulina Hennig-Kloska została wyznaczona na stanowisko ministry klimatu przez Polskę 2050, jeszcze przed rozłamem w tej partii. Po przegranych wyborach na przewodniczącą ugrupowania, Hennig-Kloska wraz z grupą parlamentarzystów opuściła Polskę 2050 i utworzyła klub parlamentarny Centrum. To wydarzenie wywołało napięcia i żal wśród dawnych partyjnych kolegów.
Według źródeł Polskiej Agencji Prasowej w klubie Polski 2050 przeważa opinia, że Hennig-Kloska powinna zostać odwołana. Decyzja w tej sprawie może jednak zależeć od losów projektów ustaw zgłaszanych przez ugrupowanie, takich jak ustawa "AntyPolExitowa" czy propozycja podwyższenia drugiego progu podatkowego.
Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że jego klub zagłosuje zgodnie z ustaleniami koalicyjnymi, choć nie ukrywa, że wobec ministry klimatu są pytania i wątpliwości. Hennig-Kloska została zaproszona na posiedzenie klubu PSL, gdzie ma odpowiadać na pytania dotyczące m.in. systemu kaucyjnego i gospodarki leśnej. W kuluarowych rozmowach przychylne głosy ws. odwołania szefowej MKiŚ mają wyrażać jednak także posłowie PSL-u.
Wniosek o wotum nieufności wobec ministry klimatu musi zostać rozpatrzony najpóźniej podczas posiedzenia Sejmu zaplanowanego na 28-30 kwietnia. Wynik głosowania może przesądzić nie tylko o przyszłości Pauliny Hennig-Kloski, ale także o stabilności całej koalicji rządzącej.