Adwokat Marcin D. został we wtorek zatrzymany na Pomorzu na polecenie warszawskiej prokuratury. Jak dowiedział się dziennikarz RMF FM Krzysztof Zasada, Marcinowi D. przedstawiono zarzuty popełnienia czterech przestępstw: oszustw na kwoty 18,2 mln zł, ok. 4,7 mln zł (1,2 mln USD) oraz ponad 1,3 mln zł, czyli w sumie na ponad 24 mln zł, a także prania brudnych pieniędzy w kwocie ponad 2 mln zł.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W związku ze śledztwem Prokuratury Okręgowej w Warszawie w dniu 14 kwietnia dokonano zatrzymania trzech osób: Michała L., Kamila K. oraz Marcina D. 15 kwietnia zatrzymanym ogłoszono postanowienia o przedstawieniu zarzutów i wykonano z ich udziałem czynności procesowe - dowiedział się reporter RMF FM w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie.
Marcinowi D. przedstawiono zarzuty popełnienia czterech przestępstw: oszustw na kwoty 18,2 mln zł, ok. 4,7 mln zł (1,2 mln dolarów) oraz ponad 1,3 mln zł - w sumie na ponad 24 mln zł, a także prania brudnych pieniędzy w kwocie ponad 2 mln zł.
Michałowi L. przedstawiono zarzut popełnienia przestępstwa polegającego na "doprowadzeniu w okresie od nieustalonego dnia, jednak nie wcześniej niż 10 czerwca 2024 r. i nie później niż 6 grudnia 2024 r. do 2 stycznia 2025 r. (...) do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na kwotę 1.387.517,94 zł netto, poprzez wprowadzenie w błąd co do zamiaru wywiązania się zawartego porozumienia".
Po przesłuchaniu wobec podejrzanego Michała L. zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym w postaci poręczenia majątkowego w kwocie 150 tys. zł, dozoru policji połączonego z obowiązkiem stawiennictwa raz w tygodniu we właściwej miejscowo jednostce policji oraz zakazem kontaktowania się z określonymi osobami - przekazał prok. Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Kamilowi K. przedstawiono zarzut popełnienia czterech czynów zabronionych: wyrządzenia szkody w obrocie gospodarczym na kwotę ponad pół miliona zł, pomocnictwo w przestępstwie wierzycielskim oraz dwa zarzuty prania brudnych pieniędzy.
Wobec dwóch zatrzymanych - Marcina D. oraz Kamila K. skierowano do sądu wnioski o trzymiesięczny areszt. Sąd uwzględnił wniosek prokuratora i aresztował Marcina D.
Obrona podejrzanego Marcina D. zapowiedziała złożenie zażalenia na decyzję sądu. Jesteśmy zdumieni działaniami prokuratury, która pokrzywdzonego uznaje za podejrzanego. Decyzję sądu uważamy za bezpodstawną i krzywdzącą - przekazali obrońcy: adwokat Łukasz Rumszek i adwokat Marek Dubieniecki.
Nasz klient przedstawił niesporne dowody niewinności, które zostały przez sąd całkowicie zignorowane i pominięte. Właśnie to, a także inne wady formalne postępowania przesądzają o konieczności złożenia zażalenia, które wpłynie do sądu pierwszej instancji w przyszłym tygodniu - poinformowali.
W sierpniu 2015 roku został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Usłyszał zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, wyłudzenia 14,5 mln zł z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych i prania brudnych pieniędzy o wartości 8,4 mln zł. Spędził w areszcie 14 miesięcy. Wyszedł na wolność w październiku 2016 roku, po wpłaceniu 3 mln zł poręczenia majątkowego.
W grudniu 2017 roku do Sądu Okręgowego w Krakowie wpłynął w tej sprawie akt oskarżenia. Zostało nim objętych 9 osób, w tym Marcin D. Rok później, w październiku adwokat stanął przed sądem.
Z kolei w grudniu 2019 roku Sąd Rejonowy w Szczecinie wydał postanowienie o aresztowaniu D. w związku z zarzutem płatnej protekcji w sprawie SKOK Wołomin.