Trwa śledztwo dotyczące ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent Karol Nawrocki stanowczo skomentował działania prokuratury, podkreślając, że jej zadaniem powinno być ściganie przestępców, a nie badanie, kto doradzał głowie państwa. "Jeśli panu ministrowi Żurkowi wydaje się, że ktokolwiek w kancelarii jest tymi pismami przestraszony, to tak naprawdę nie. Musi pan minister to wiedzieć" - powiedział Nawrocki.

REKLAMA

  • Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czterech sędziów TK.
  • Prezydent Karol Nawrocki krytykuje działania prokuratury, twierdząc, że powinna ona zajmować się ściganiem przestępców.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

W ubiegłym tygodniu Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo dotyczące nieodebrania ślubowania od czterech sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Sprawa dotyczy także niedopuszczenia ich do orzekania w TK. Prokurator Generalny Waldemar Żurek polecił wszczęcie postępowania karnego wobec pracowników Kancelarii Prezydenta RP, którzy mieli doradzać prezydentowi, by nie odbierał ślubowań od wybranych przez Sejm sędziów.

Wezwania do prokuratury dla urzędników Kancelarii Prezydenta

Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki oraz szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker poinformowali, że otrzymali wezwania do prokuratury w tej sprawie. Podobne wezwania trafiły także do innych urzędników kancelarii, w tym na szczebel dyrektorski. Prezydent Karol Nawrocki w wywiadzie dla telewizji wPolsce24 ocenił, że działania prokuratury są "zupełnie niepoważne" i nie wywołują strachu wśród pracowników kancelarii.

Nawrocki podkreślił, że wszystkie decyzje dotyczące ślubowania sędziów TK podejmował osobiście. Zwrócił się do ministra Żurka, sugerując, że jeśli prokuratura chce go ścigać, powinna poczekać do końca jego kadencji lub postawić go przed Trybunałem Stanu. Prezydent wyraził przekonanie, że prokuratura powinna koncentrować się na ściganiu przestępców, a nie na badaniu doradców głowy państwa.

Podstawa wszczęcia śledztwa

Rzeczniczka Prokuratora Generalnego, prok. Anna Adamiak, poinformowała, że śledztwo zostało wszczęte na podstawie dowodów uzyskanych w postępowaniu sprawdzającym oraz zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, złożonego przez sędziów TK Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka. Śledztwo dotyczy zarówno ułatwienia prezydentowi niedopełnienia obowiązków, jak i naruszenia praw pracowniczych wobec czterech sędziów TK.

W marcu Sejm wybrał sześcioro sędziów TK. Dwoje z nich - Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek - złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim i objęło urzędy w TK. Wobec pozostałych czterech sędziów prezydencka kancelaria zgłosiła wątpliwości, wskazując na błędy w procedurze wyboru. 9 kwietnia w Sejmie odbyła się uroczystość ślubowania, jednak prezes TK Bogdan Święczkowski uznał, że nie spełniała ona wymogów formalnych, ponieważ nie odbyła się w obecności prezydenta. W efekcie czterech sędziów nie objęło urzędów.