​Premier Donald Tusk zabrał w piątek głos w sprawie unijnego programu SAFE, który krytykują opozycyjne partie w Polsce - Prawo i Sprawiedliwość oraz Konfederacja. "To była nasza inicjatywa, idea i nasza presja. Komisja Europejska co do przecinka uszanowała nasze propozycje. To my powiedzieliśmy Brukseli, jak ma wyglądać ten projekt, a nie oni nam" - stwierdził szef rządu, odpowiadając na zarzuty opozycji.

REKLAMA

  • Bądź na bieżąco. Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl.

Podczas wizyty w oddziale firmy PIT-RADWAR w podwarszawskiej Kobyłce premier wskazał, że Polska jest na finiszu wielkiego projektu - programu SAFE, który ma zapewnić bezpieczeństwo Polsce i całej Europie.

Dodał, że rząd chce, by spory politycznie nie zakłócały realnej oceny tego, czego nasz kraj i Europą potrzebują w zakresie bezpieczeństwa.

Premier: Dobrze uzbrojona Polska to nasz priorytet

Szef rządu zaznaczył także, że Polska dobrze uzbrojona, w możliwie dużym stopniu samowystarczalna i dobrze współpracująca z sojusznikami, jest obecnie priorytetem.

Tusk zauważył, że jednym z mitów powtarzanych w związku z programem SAFE jest to, że zagraża on polskiej suwerenności.

Zapewnił, że program od początku do końca został zaprojektowany w Polsce. To była nasza inicjatywa, nasza idea, nasza presja - podkreślił szef rządu.

Uspokoił, że program służy polskiej suwerenności.To Komisja Europejska co do przecinka uszanowała nasze propozycje. To my powiedzieliśmy Brukseli, jak ma wyglądać ten projekt, a nie oni nam - powiedział Tusk.

Ustawa o SAFE. Sejm zajmie się zgłoszonymi poprawkami

W piątek w Sejmie odbędą się głosowania m.in. nad poprawkami zgłoszonymi przez Senat do ustawy wdrażającej unijny program dozbrajania SAFE.

Senackie poprawki dotyczą zapewnienia m.in., że spłata pożyczki nie będzie finansowana z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej, a także wprowadzają obowiązek kontroli antykorupcyjnej i kontrwywiadowczej przez ABW, SKW i CBA wykorzystania środków finansowych z SAFE oraz sprawozdawczości prowadzenia tej kontroli.

Tusk: Chciałbym żeby to dotarło do naszych oponentów

Podczas wizyty w podwarszawskiej Kobyłce premier zaznaczył, że kiedy mówi się o tym, że ponad 80 proc. środków z programu SAFE ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym, to są to oceny fachowców.

SAFE - podkreślił Tusk - "to wielki program nie tylko na rzecz obrony, to jest nie tylko wielki program na rzecz dofinansowania bezpośrednio polskiej armii, ale to jest także wielki zastrzyk możliwości, pieniędzy, technologii do polskiego przemysłu zbrojeniowego i do wszystkich kooperantów".

I chciałbym, żeby dotarło to też do naszych oponentów, ile ten osławiony niemiecki przemysł będzie korzystał na programie SAFE, który realizujemy w Polsce? To jest 0,37 procenta. I mówimy tutaj o firmie szwedzko-niemieckiej - powiedział premier.

Premier: Z programu SAFE będzie mogło korzystać prawie 12 tysięcy polskich firm

Oświadczył także, że ze środków z programu SAFE będzie mogło skorzystać blisko 12 tys. polskich firm. To może być jeden z największych impulsów, który wpłynie na rozwój polskiej gospodarki. 36 procent, jeśli dobrze policzyłem, z tych gigantycznych środków SAFE wpływie na te najnowocześniejsze technologie: na satelity, kosmos, cybernetykę, obronę antydronową. (...) 36 proc. to blisko 200 mld zł - podkreślił Tusk.

SAFE zagrożeniem dla relacji z USA? Tusk komentuje

Jednocześnie szef polskiego rządu zapewnił, że przystąpienie do programu SAFE nie wpłynie na środki wydawane na rynku amerykańskim oraz współpracę z USA. My będziemy lepszym jeszcze sojusznikiem (...) dzięki programowi SAFE, a te grubo ponad 100 miliardów zł, które mieliśmy zamiar wydać na sprzęt i możliwości technologiczne, które płyną ze Stanów Zjednoczonych - one zostaną wydane tak czy inaczej - powiedział.

Dodał, że mamy tu do czynienia ze strategią "win-win".

Premier wskazał też, że program SAFE będzie w dużej mierze dedykowany Tarczy Wschód, która - jak zaznaczył - jest formalnie zatwierdzonym elementem strategii USA, NATO i UE. Budujemy najbezpieczniejszą granicę militarną w Europie, być może na świecie - podsumował.