"Godne wynagrodzenie to nie jest łaska ani prezent, tylko prawo" - mówiła w piątek, w dniu Święta Pracy ministra rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Wskazała, że sukcesem Lewicy jest ustawa stażowa czy reforma Państwowej Inspekcji Pracy. Włodzimierz Czarzasty podkreślił, że Lewica w koalicji 15 października pilnuje, by nikt z rządzących nie mówił o ograniczeniu praw pracowniczych.

REKLAMA

  • Włodzimierz Czarzasty zaznaczył, że dzięki Lewicy nikt nie myśli o ograniczaniu praw pracowniczych ani o eliminacji związków zawodowych z miejsc pracy.
  • Agnieszka Dziemianowicz-Bąk przypomniała, że Lewica wywalczyła m.in. ustawę stażową i reformę Państwowej Inspekcji Pracy.
  • Wojciech Konieczny zapowiedział ustawę o podatku zdrowotnym, który ma lepiej finansować system ochrony zdrowia.
  • Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.

Lewica uczciła w piątek Święto Pracy. Marszałek Czarzasty, wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, ministra Dziemianowicz-Bąk, sekretarz stanu w KPRM Katarzyna Kotula, szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska oraz przewodniczący Polskiej Partii Socjalistycznej Wojciech Konieczny złożyli wieńce pod pomnikiem Ignacego Daszyńskiego w Warszawie i zabrali głos na konferencji prasowej.

Czarzasty: Lewica tego pilnuje

Przewodniczący Nowej Lewicy, Włodzimierz Czarzasty, podkreślił, że Lewica jest stabilnym elementem koalicji 15 października m.in. po to, żeby nikt z rządzących nie mówił o ograniczeniu praw pracowniczych. Proszę zauważyć, że nikt w tej koalicji nie mówi o wyprowadzeniu związków zawodowych z zakładów pracy. Dlaczego tak się dzieje? Dlatego, że Lewica tego pilnuje - stwierdził.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk o sukcesach Lewicy

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zauważyła, że Święto Pracy od zawsze było świętem walki. Walki o godne warunki pracy, o 8-godzinny dzień pracy, o bezpieczeństwo w miejscu pracy, walki o prawo do odpoczynku - powiedziała. Dodała, że kiedy pracownicy walczą o godne wynagrodzenie, to "nie jest żadna łaska ani prezent, tylko to, co im się należy".

Zaznaczyła, że efektem walki Lewicy na rzecz pracowników jest m.in. ustawa stażowa, która dla firm prywatnych wchodzi w życie w piątek 1 maja, w dniu Święta Pracy. Pozwala ona zaliczać do stażu pracy okresy przepracowane na umowie zlecenie czy działalności gospodarczej.

Dziemianowicz-Bąk wskazała, że sukcesem Lewicy jest też reforma Państwowej Inspekcji Pracy, która wejdzie w życie 8 lipca. Wyraziła nadzieję, że dzięki tej reformie uda się zlikwidować ponad 200 tys. umów śmieciowych.

Spodziewamy się, że część śmieciówek przestanie funkcjonować, bo sami pracodawcy dojdą do wniosku, że prawa należy przestrzegać i że to przestrzeganie się bardziej opłaca, bo kary będą naprawdę dotkliwe - zaznaczyła ministra.

Przypominała również, że w toku konsultacji jest projekt ustawy likwidujący bezpłatne staże. Dodała, że podejmowane są działania, które mają zapobiegać przemocy i mobbingowi w miejscu pracy. Wzmacniamy ochronę, kary i zadośćuczynienie za mobbing. Chcemy, żeby praca była źródłem utrzymania oraz satysfakcji, a nie źródłem lęku i strachu - tłumaczyła.

Zamiana składki zdrowotnej na podatek zdrowotny

Szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska podkreśliła, że Lewica jest po to, żeby walczyć o prawa pracownicze, bo nic nie jest dane raz na zawsze.

Przewodniczący PPS, b. wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny po raz kolejny zapowiedział, że Lewica szykuje ustawę o zamianie składki zdrowotnej na podatek zdrowotny. Na sprawiedliwy, równy i wystarczający na sfinansowanie polskiej ochrony zdrowia podatek zdrowotny, który nie dotknie najbiedniejszych i przeciętnie zarabiających. Pojawią się pieniądze z CIT-u, z firm, które nie płacą na zdrowie polskich pacjentów i polskich pracowników, których zatrudniają - tłumaczył. Zaznaczył, że nie ma przestrzeni do zmniejszania pieniędzy na zdrowie.

Po raz pierwszy Międzynarodowy Dzień Solidarności Ludzi Pracy obchodzono 1 maja 1890 roku. Data miała uczcić rocznicę strajku robotników w Chicago w 1886 roku, brutalnie stłumionego przez policję.

Przypomnijmy, że z powodu tragicznej śmierci posła Łukasza Litewki Lewica zdecydowała o odwołaniu wszystkich zaplanowanych wydarzeń pierwszomajowych. W planach były m.in. popołudniowa potańcówka przy pomniku Syrenki w Warszawie, wystąpienia liderów, a także liczne wydarzenia lokalne na terenie całego kraju.