Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa nie podjął dziś decyzji ws. wniosku o tymczasowy areszt dla Zbigniewa Ziobry. Były minister sprawiedliwości podejrzewany jest o 26 przestępstw, w tym o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz ustawianie konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości. Uzyskał azyl polityczny na Węgrzech.

REKLAMA

Obrońcy Zbigniewa Ziobry przekazali dziennikarzom, że sąd postanowił odroczyć posiedzenie do 5 lutego z powodu wniosku o wyłączenie sędziego.

Jeżeli w lutym sąd zgodzi się na tymczasowy areszt dla posła Prawa i Sprawiedliwości, umożliwi to poszukiwanie Zbigniewa Ziobry listem gończym, a później Europejskim Nakazem Aresztowania czy nawet czerwoną notą Interpolu.

Sprawą wniosku prokuratury o areszt zajmuje się sędzia Agnieszka Prokopowicz, która 22 grudnia ub.r. odroczyła posiedzenie do 15 stycznia. Jak informował sąd, taką decyzję podjęto z powodu omyłkowego niedołączenia przez prokuraturę materiałów niejawnych do wniosku o areszt byłego ministra.

Jeden z obrońców Ziobry - mec. Bartosz Lewandowski - uzasadniając wniosek o wyłączenie sędzi, powiedział dziennikarzom, że opierał się on "na dość obszernej argumentacji dotyczącej dotychczasowego przebiegu postępowania, a także dotyczył przynależności sędzi do Stowarzyszenia Sędziów Iustitia i jednoznacznie deklarowanego przez sędzię stanowiska w kwestii kierunków politycznych naszego klienta".

Kierujący śledztwem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości prok. Piotr Woźniak ocenił, że decyzja sądu o odroczeniu posiedzenia z formalnego punktu widzenia jest słuszna. Taki wniosek musi zostać rozpoznany. - stwierdził.

Uważam, że w zasadzie wniosek ten sprowadzał się do stwierdzenie, że jeżeli sąd nie uwzględnia naszej oceny materiału dowodowego i naszej oceny procedury karnej, to sąd jest stronniczy. W ten sposób to nie działa. Oponowałem temu wnioskowi, aczkolwiek prokurator nie decyduje w tym zakresie, tylko sąd - powiedział prok. Woźniak.

Podkreślił, że odnosi wrażenie, iż wyczerpały się już argumenty ze strony obrony, że zachodzą formalne przeszkody do rozpoznania meritum wniosku o zastosowanie wobec Ziobry tymczasowego aresztowania. Woźniak powiedział, że jest dobrej myśli i wyraził nadzieję, że 5 lutego, na kolejnym posiedzeniu, sąd już ustosunkuje się bezpośrednio do meritum wniosków prokuratury. Oczywiście liczę, że uzna ten wniosek za zasadny - zaznaczył.

Pytany zaś o liczne wnioski formalne obrony, kolejne przerwy, odparł, że "odnosi wrażenie, że nie zależało obronie na tym, żeby dzisiaj ten wniosek został rozpoznany".

Zbigniew Ziobro z azylem na Węgrzech

W poniedziałek Zbigniew Ziobro potwierdził, że otrzymał azyl polityczny na Węgrzech. Były minister sprawiedliwości twierdzi, że jest ofiarą represji politycznych i "psychopatycznej zemsty" premiera Donalda Tuska.

Prokuratura chce postawić Ziobrze zarzuty dot. afery Funduszu Sprawiedliwości. Chodzi o 26 przestępstw - m.in. kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Według śledczych Ziobro działał świadomie, by uzyskać korzyści majątkowe, osobiste i polityczne.

W rozmowie z RMF FM Ziobro zapowiedział, że nie zamierza zrzekać się mandatu poselskiego. W szeroko cytowanej rozmowie porównywał się m.in. do opozycjonistów z czasów stanu wojennego i Żołnierzy Wyklętych. Wyjaśnił również, że wystąpił o ochronę międzynarodową także dla swojej żony, gdyż dzisiaj Polską rządzi "nikczemna szajka". Zdaniem polityka owa "szajka" byłaby gotowa "potraktować jego żonę jako zakładnika i starać się wymusić na nim powrót do Polski".

Prokuratora, który prowadzi śledztwo ws. Funduszu Sprawiedliwości, Ziobro nazwał w RMF FM "przestępcą". Kiedyś on trafi za kratki. To jest kwestia czasu tylko. Tak działam, żeby to można było w przyszłości zrealizować - grzmiał.

Decyzje Sejmu ws. Zbigniewa Ziobry

7 listopada 2025 r. Sejm uchylił immunitet Zbigniewowi Ziobrze w odniesieniu do wszystkich 26 zarzutów, które chce mu postawić prokuratura. Wyraził również zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie. Tego samego dnia prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu Ziobrze 26 zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW, co okazało się jednak nieskuteczne z powodu nieobecności byłego ministra w Polsce.

W związku z objęciem Ziobry ochroną międzynarodową i azylem politycznym minister sprawiedliwości Waldemar Żurek nie wyklucza skierowania skargi na Węgry do Trybunału Sprawiedliwości UE. Jak jednak zastrzegł, najpierw chce zobaczyć dokument, który poświadczałby, że Ziobro taki azyl rzeczywiście dostał. Adwokat byłego ministra sprawiedliwości Bartosz Lewandowski przekonywał w mediach społecznościowych, że nie może go upublicznić.